Analiza demograficznego wzrostu islamu stała się jednym z kluczowych tematów współczesnych badań nad religią. Zmieniające się struktury wiekowe, zróżnicowane wskaźniki dzietności, migracje oraz procesy sekularyzacyjne oddziałują na mapę wyznań w skali globu. W wielu regionach świata islam odgrywa coraz większą rolę nie tylko jako system wierzeń, lecz także jako czynnik kształtujący życie społeczne, polityczne i kulturowe. Zrozumienie dynamiki liczebności muzułmanów wymaga spojrzenia zarówno na statystyki globalne, jak i na różnice regionalne: między krajami o większości muzułmańskiej a tymi, gdzie islam jest religią mniejszościową. Jednocześnie interpretacja danych statystycznych musi uwzględniać ograniczenia metodologiczne, sposób definiowania przynależności religijnej oraz lokalne uwarunkowania historyczne.
Globalna struktura religijna świata
Religijny krajobraz świata charakteryzuje się znaczną różnorodnością, ale kilka wielkich tradycji obejmuje zdecydowaną większość ludzkości. Według szacunków ośrodków badawczych, takich jak Pew Research Center (dane przybliżone na lata 2020–2022), ludność świata przekroczyła 7,8 miliarda, z czego niemal całość deklaruje się jako osoby religijne bądź kulturowo związane z określonym wyznaniem. W skali globu najliczniejsze są obecnie następujące grupy: chrześcijanie, muzułmanie, osoby bez przynależności religijnej, hinduiści i buddyści. W tym kontekście islam jest drugą co do wielkości religią świata i jednocześnie jedną z najszybciej rosnących pod względem liczebności wyznawców.
Szacunkowo chrześcijanie stanowią około 31% ludności świata, podczas gdy muzułmanie około 24–25%. Osoby niezwiązane z żadnym wyznaniem – ateiści, agnostycy oraz ci, którzy określają się jako „bez religii”, to mniej więcej 16–17% globalnej populacji. Hinduiści obejmują około 15%, a buddyści 6–7%. Choć wartości te podlegają niewielkim fluktuacjom w zależności od źródła i roku, układ proporcji pozostaje zasadniczo podobny: dwie największe wspólnoty to chrześcijaństwo i islam, a pomiędzy nimi plasuje się duża, zróżnicowana kategoria ludzi bez formalnej przynależności religijnej.
Istotne jest przy tym, że „osoby bez religii” nie są grupą jednorodną. W Azji Wschodniej nieidentyfikowanie się z konkretną religią nie wyklucza praktyk rytualnych zakorzenionych w tradycjach konfucjańskich, taoistycznych czy buddyjskich. W Europie natomiast kategoria ta częściej oznacza dystans wobec instytucjonalnych form wiary, a niekiedy pełną sekularyzację. Z kolei w Ameryce Łacińskiej i Afryce subsaharyjskiej odsetek osób deklarujących brak religii pozostaje znacznie niższy, co wpływa na specyfikę rozwoju poszczególnych wyznań, w tym islamu.
Globalna struktura religijna nie jest statyczna. W ujęciu historycznym, zanim islam pojawił się w VII wieku, pejzaż religijny był zdominowany przez różne formy chrześcijaństwa, judaizmu, religie starożytne oraz liczne tradycje lokalne. Ekspansja islamu przez Półwysep Arabski, Bliski Wschód, Afrykę Północną, Azję Środkową i południową częściowo zmieniła tę mapę. Obecne procesy demograficzne – przede wszystkim różnice w dzietności – ponownie ją przekształcają, co w długim horyzoncie czasowym może doprowadzić do istotnych przesunięć proporcji między głównymi wyznaniami.
Warto zauważyć, że dane o religijności pochodzą z różnych źródeł: spisów powszechnych, badań ankietowych, rejestrów kościelnych oraz szacunków organizacji międzynarodowych. Każda z tych metod ma odmienne ograniczenia. W niektórych krajach pytania o wyznanie są w ogóle pomijane w oficjalnych formularzach spisowych, co utrudnia precyzyjną ocenę struktury wyznaniowej. W innych państwach deklaracja przynależności religijnej może być obarczona wpływem presji społecznej czy politycznej. Ponadto w części społeczeństw przynależność wyznaniowa jest silnie związana z tożsamością narodową, co powoduje, że deklaracje religijne nie zawsze odzwierciedlają osobiste przekonania, a raczej kulturową identyfikację.
Pomimo tych ograniczeń badacze są zgodni, że islam należy do najszybciej rosnących religii świata w ujęciu procentowym. Dynamika ta wynika nie tylko z przyrostu naturalnego w społeczeństwach o większości muzułmańskiej, ale także z procesów migracyjnych oraz konwersji. Istotne jest jednak, by odróżniać tempo wzrostu od ogólnej liczebności: chrześcijaństwo nadal pozostaje największą wspólnotą religijną, choć prognozy wskazują na stopniowe wyrównywanie proporcji między chrześcijanami a muzułmanami w ciągu XXI wieku.
Wzrost islamu: dane statystyczne i prognozy
Demograficzny wzrost islamu jest wynikiem kilku nakładających się zjawisk. Najczęściej wymienia się trzy główne czynniki: stosunkowo wysoki wskaźnik dzietności w państwach o większości muzułmańskiej, młodą strukturę wiekową muzułmanów oraz procesy migracji międzynarodowych. Znacznie rzadziej, niż sugerują to debaty publiczne, ekspansja islamu jest napędzana masowymi konwersjami – choć one również występują, zwłaszcza w niektórych krajach zachodnich oraz w Afryce subsaharyjskiej.
Według szacunków opartych na danych do około 2020 roku liczba muzułmanów na świecie przekroczyła 1,9 miliarda, co stanowi mniej więcej jedną czwartą ludzkości. Prognozy ośrodka Pew Research Center, przygotowane na podstawie trendów demograficznych z poprzednich dekad, sugerują, że do roku 2050 liczba ta może wzrosnąć do ponad 2,7 miliarda. W tym scenariuszu odsetek muzułmanów na świecie zwiększy się do około 30%, co oznacza, że islam będzie niemal tak liczny jak chrześcijaństwo. W niektórych modelach przewiduje się, że w drugiej połowie XXI wieku muzułmanie mogą stać się najliczniejszą wspólnotą religijną, choć wiele zależy od dalszych zmian wskaźników dzietności oraz tempa sekularyzacji.
Kluczową rolę w tych prognozach odgrywają różnice w liczbie dzieci przypadających na jedną kobietę. Średnia globalna dzietność systematycznie spada – z poziomu powyżej 5 dzieci na kobietę w połowie XX wieku do około 2,4 w latach ostatnio analizowanych. W krajach o większości muzułmańskiej wskaźnik ten również się obniża, jednak często pozostaje powyżej średniej światowej. W wielu państwach Afryki subsaharyjskiej, takich jak Niger, Somalia czy Mali, całkowity współczynnik dzietności wciąż przekracza 5 dzieci na kobietę, a jednocześnie duży odsetek ludności należy tam do społeczności muzułmańskich. To właśnie te regiony w największym stopniu napędzają wzrost liczebności islamu.
Drugim istotnym czynnikiem jest struktura wiekowa. Muzułmanie należą do najmłodszych populacji religijnych na świecie: mediana wieku w tej grupie jest wyraźnie niższa niż wśród chrześcijan czy osób bez religii, zwłaszcza w Europie i Azji Wschodniej. Oznacza to, że duża część wspólnoty muzułmańskiej znajduje się w wieku rozrodczym lub dopiero do niego wchodzi, co w połączeniu z dotychczasowym poziomem dzietności przekłada się na wysoki przyrost naturalny. Zjawisko to jest dobrze widoczne w krajach takich jak Pakistan, Bangladesz, Egipt czy Indonezja, gdzie rosnąca liczba urodzeń zwiększa całkowitą liczbę muzułmanów, mimo stopniowego spadku współczynnika dzietności w stosunku do poprzednich dekad.
Migracje międzynarodowe to kolejny, choć mniejszy od przyrostu naturalnego, motor zmian. W drugiej połowie XX i na początku XXI wieku znaczne grupy muzułmanów osiedlały się w Europie Zachodniej, Ameryce Północnej, Australii oraz częściowo w Ameryce Łacińskiej. Motywacje tych ruchów były różnorodne: od poszukiwania pracy i lepszych warunków życia, przez ucieczkę przed konfliktami zbrojnymi, po łączenie rodzin. W efekcie Islam przestał być religią niemal wyłącznie „południową” lub „wschodnią”, zyskując stabilną obecność w krajach wysoko uprzemysłowionych.
Prognozy demograficzne przewidują, że udział muzułmanów w populacji Europy będzie wzrastał, choć tempo tego wzrostu zależy od przyszłej polityki migracyjnej, sytuacji gospodarczej oraz konfliktów w regionach sąsiednich. Modele opracowane przez analityków rozważają różne scenariusze – od ograniczonych migracji po kontynuację wzmożonego napływu uchodźców. Nawet w scenariuszu najbardziej restrykcyjnym udział muzułmanów w populacji europejskiej prawdopodobnie wzrośnie w porównaniu ze stanem z początków XXI wieku, głównie z powodu młodej struktury wiekowej istniejących już społeczności muzułmańskich.
Wzrost islamu jest jednak zróżnicowany geograficznie. W niektórych krajach odsetek muzułmanów spada lub pozostaje stabilny, mimo nominalnego wzrostu ich liczby. Dzieje się tak wtedy, gdy inne grupy populacji rosną równie szybko lub szybciej, bądź gdy procesy sekularyzacji obejmują także społeczeństwa tradycyjnie muzułmańskie. Przykłady takich tendencji obserwuje się w niektórych metropoliach Bliskiego Wschodu i Azji, gdzie część młodego pokolenia dystansuje się od religii instytucjonalnej, choć często nadal identyfikuje się kulturowo jako muzułmanie.
Warto również podkreślić, że prognozy demograficzne nie są nieuchronnym scenariuszem, lecz modelem opartym na dotychczasowych trendach. Zmiany polityczne, gospodarcze i kulturowe mogą wpływać na dzietność, migracje i religijne wybory jednostek. Na przykład kryzysy gospodarcze często prowadzą do obniżenia liczby urodzeń, natomiast konflikty zbrojne mogą wywoływać masowe przesiedlenia, zmieniając lokalną strukturę wyznaniową. Mimo tych zastrzeżeń, większość analiz wskazuje na utrzymujący się, wyraźny wzrost liczby muzułmanów w skali globu, szczególnie w krajach Afryki oraz Azji Południowej i Południowo-Wschodniej.
Geografia islamu: regiony największego wzrostu
Rozkład przestrzenny społeczności muzułmańskich jest nierównomierny. Większość muzułmanów mieszka w Azji oraz Afryce, podczas gdy w Europie, Amerykach i Australii stanowią oni mniejszość, choć często szybko rosnącą. Najliczniejsze społeczności muzułmańskie znajdują się w kilku kluczowych państwach: Indonezji, Pakistanie, Indiach, Bangladeszu, a także w Egipcie, Iranie, Turcji i Nigerii. Każde z tych państw cechuje inna historia islamizacji, specyficzna mieszanka tradycji religijnych i odmienna dynamika demograficzna.
Indonezja jest krajem o największej liczbie muzułmanów na świecie. Szacuje się, że żyje tam ponad 230 milionów wyznawców islamu, co stanowi znaczną część całej populacji kraju. Mimo że wskaźnik dzietności w Indonezji spadł w ostatnich dekadach, liczba muzułmanów nadal rośnie ze względu na stosunkowo młodą strukturę wieku oraz ogólny przyrost ludności. Pakistan i Bangladesz, choć mniejsze od Indonezji, również należą do państw o bardzo licznych populacjach muzułmańskich. Pakistan zbliża się do 240 milionów mieszkańców, z przygniatającą większością muzułmańską, natomiast w Bangladeszu odsetek muzułmanów przekracza 85–90%.
Szczególną uwagę badaczy przyciągają Indie, gdzie islam jest religią mniejszościową, lecz liczebnie ogromną. Muzułmanie stanowią tam około 14% populacji, co przekłada się na kilkaset milionów osób. Oznacza to, że indyjska społeczność muzułmańska jest jedną z największych na świecie, mimo iż kraj jest w większości hinduistyczny. Prognozy przewidują, że liczba muzułmanów w Indiach będzie nadal rosła, choć tempo wzrostu może ulegać spowolnieniu w miarę zbliżania się wskaźników dzietności do poziomu zastępowalności pokoleń.
W Afryce subsaharyjskiej islam ma długą historię, sięgającą kontaktów handlowych przez Saharę oraz rozwoju imperiów muzułmańskich w regionie Sahelu. Szczególnie silne i dynamiczne społeczności muzułmańskie istnieją w Nigerii, Nigrze, Mali, Senegalu, Czadzie, Somalii i Tanzanii. Wiele z tych krajów cechuje bardzo wysoka dzietność, co czyni Afrykę jednym z głównych motorów przyszłego wzrostu islamu na świecie. Nigeria, będąca jednym z najludniejszych państw Afryki, ma społeczeństwo mniej więcej po połowie chrześcijańsko-muzułmańskie, przy czym północ kraju jest w większości muzułmańska, a południe chrześcijańskie bądź tradycyjnie religijne. Według prognoz to właśnie Nigeria może stać się w drugiej połowie XXI wieku jednym z największych demograficznie krajów świata, co znacząco wpłynie na ogólną liczbę muzułmanów.
Na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej islam dominuje niemal całkowicie. Państwa takie jak Egipt, Arabia Saudyjska, Iran, Irak, Algieria, Maroko czy Tunezja mają bardzo wysoki odsetek ludności muzułmańskiej. W wielu z nich obserwuje się jednak spadek dzietności i postępującą urbanizację. To sprawia, że dynamika wzrostu liczby muzułmanów w tym regionie jest mniej spektakularna niż w Afryce subsaharyjskiej, choć nadal istotna w skali globalnej. Jednocześnie region ten jest areną intensywnych przemian społecznych i politycznych, co wpływa na praktykę religijną i sposoby rozumienia islamu.
Europa stanowi inny typ przestrzeni demograficznej. Udział muzułmanów w ludności kontynentu pozostaje stosunkowo niewielki, ale rosnący. Największe społeczności muzułmańskie istnieją we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Holandii, Belgii i krajach skandynawskich. W Europie Południowo-Wschodniej, zwłaszcza w Albanii, Kosowie, Bośni i Hercegowinie, tradycja muzułmańska jest obecna od stuleci, a islam jest tam zakorzeniony historycznie. W zachodniej części kontynentu współczesny wzrost liczby muzułmanów wynika przede wszystkim z migracji oraz wyższego, w porównaniu ze średnią krajową, wskaźnika urodzeń wśród mniejszości muzułmańskich.
W Ameryce Północnej islam rozwija się głównie poprzez migracje i konwersje. Stany Zjednoczone nie posiadają jednolitego rejestru wyznaniowego, dlatego szacunki liczby muzułmanów wahają się w granicach kilku milionów. W Kanadzie również notuje się powolny, ale stabilny wzrost tej grupy. W porównaniu z Azją czy Afryką udział muzułmanów pozostaje tam niewielki, jednak w niektórych dużych miastach – jak Toronto, Nowy Jork, Chicago – ich obecność jest już wyraźnie zauważalna w przestrzeni społecznej i kulturowej.
Interesującym przypadkiem są kraje Ameryki Łacińskiej, gdzie islam przez długi czas był niemal nieobecny. Dopiero w XX wieku, głównie za sprawą imigrantów z Bliskiego Wschodu, zaczęły powstawać lokalne społeczności muzułmańskie w Argentynie, Brazylii, Chile czy Meksyku. Ich liczebność wciąż jest niewielka w stosunku do całej populacji regionu, ale stanowią one przykład ekspansji islamu na nowe obszary kulturowe, dotychczas zdominowane przez chrześcijaństwo, zwłaszcza w wersji katolickiej i ewangelikalnej.
Islam na tle innych religii: porównanie dynamiki
Wzrost islamu nabiera pełniejszego znaczenia, gdy porówna się go z dynamiką innych głównych religii. Chrześcijaństwo od wieków pozostaje największą wspólnotą religijną świata, lecz jego tempo wzrostu jest zróżnicowane regionalnie. W Europie i częściowo w Ameryce Północnej obserwuje się spadek poziomu praktyk religijnych, malejące znaczenie instytucji kościelnych oraz wzrost liczby osób deklarujących brak przynależności wyznaniowej. W Afryce subsaharyjskiej i niektórych krajach Azji chrześcijaństwo natomiast silnie się rozwija, szczególnie w nurcie ewangelikalnym i pentekostalnym. Oznacza to, że globalna liczba chrześcijan nie maleje, lecz rośnie wolniej niż liczba muzułmanów.
Hinduizm, skoncentrowany głównie w Indiach i Nepalu, również zwiększa liczebność swoich wyznawców, głównie wskutek przyrostu naturalnego w tych krajach. Mimo to tempo tego wzrostu nie jest tak wysokie jak w niektórych społeczeństwach muzułmańskich, szczególnie w Afryce. Buddyzm z kolei wykazuje umiarkowaną dynamikę demograficzną, a w niektórych regionach – takich jak Japonia czy część Chin – zmaga się z procesami sekularyzacji i starzenia się społeczeństw.
Osoby bez formalnej przynależności religijnej stanowią jedną z najszybciej rosnących kategorii, zwłaszcza w krajach o wysokim poziomie rozwoju społeczno-gospodarczego: w Europie Zachodniej, krajach skandynawskich, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii oraz częściowo w Stanach Zjednoczonych i Japonii. Wzrost ten wpływa na udział procentowy pozostałych wyznań, nawet jeśli ich liczebność bezwzględna rośnie. Na przykład w niektórych krajach europejskich chrześcijaństwo pozostaje największą religią, ale rosnąca liczba osób niereligijnych zmniejsza jego odsetek w strukturze populacji.
Porównując islam z innymi religiami, należy zwrócić uwagę na różnice w średniej wieku wyznawców. Muzułmanie są jedną z najmłodszych grup, podczas gdy wyznawcy wielu tradycji w krajach wysoko rozwiniętych starzeją się. Ma to istotne konsekwencje dla przyszłego rozwoju liczbowego poszczególnych religii: populacje młodsze mają większy potencjał demograficzny niż starzejące się społeczeństwa, w których liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń. Z tego punktu widzenia islam znajduje się w korzystniejszej sytuacji niż chrześcijaństwo w Europie czy buddyzm w Japonii.
Różnice w strukturze wiekowej i dzietności przekładają się na projekcje długoterminowe. Według wcześniejszych analiz prognozujących rozwój religii do 2050 roku, liczba muzułmanów może niemal zrównać się z liczbą chrześcijan, podczas gdy udział osób niereligijnych, mimo wzrostu w krajach rozwiniętych, może w skali świata nieco spaść. Wynika to z faktu, że „bezreligijni” koncentrują się w społeczeństwach o niskiej dzietności i starzejących się populacjach. W tym sensie islam, podobnie jak chrześcijaństwo w Afryce czy hinduizm w Indiach, korzysta z „demograficznej przewagi młodości”.
Jednocześnie należy zauważyć, że wzrost liczbowy nie jest równoznaczny z jednolitością religijnego doświadczenia czy wpływu na życie społeczne. Islam, podobnie jak chrześcijaństwo czy hinduizm, jest wewnętrznie zróżnicowany: istnieją różne nurty teologiczne, tradycje prawne, praktyki duchowe i formy organizacji społecznej. Wzrost liczby muzułmanów w różnych częściach świata nie przekłada się automatycznie na jednolity model relacji między religią a państwem, statusem kobiet, prawami mniejszości czy podejściem do nowoczesności. Demografia opisuje ilość, ale nie rozstrzyga o jakości czy kształcie życia religijnego.
Analizując rozwój islamu na tle innych religii, trzeba także brać pod uwagę czynniki polityczne. W niektórych krajach przynależność wyznaniowa jest ściśle związana z obywatelstwem, dostępem do praw lub przywilejów, co może wpływać na deklaracje religijne. Tam, gdzie islam jest religią państwową, presja społeczna na identyfikację z nim może być silniejsza, co utrudnia badanie procesów sekularyzacji czy indywidualnych odejść od wiary. Podobne zjawiska występują jednak również w innych tradycjach, zwłaszcza tam, gdzie religia jest powiązana z tożsamością narodową.
Czynniki społeczne i kulturowe kształtujące demografię islamu
Za liczbowym wzrostem islamu kryją się głębsze procesy społeczne, kulturowe i gospodarcze. W wielu krajach o większości muzułmańskiej poziom urbanizacji i industrializacji dopiero w ostatnich dekadach osiągnął poziom porównywalny z krajami zachodnimi z drugiej połowy XX wieku. Tego rodzaju modernizacja zwykle prowadzi do spadku dzietności, ale proces ten rozciąga się w czasie. Dlatego w wielu społeczeństwach muzułmańskich nadal obserwuje się relatywnie wysoką liczbę urodzeń, przy jednoczesnym spadku śmiertelności niemowląt i poprawie opieki zdrowotnej, co w naturalny sposób zwiększa liczebność populacji.
Nie bez znaczenia są czynniki kulturowe, w tym normy dotyczące rodziny i małżeństwa. W wielu społecznościach muzułmańskich rodzina wielodzietna była historycznie postrzegana jako symbol dobrobytu, bezpieczeństwa i społecznego statusu. Choć globalizacja i zmiany kulturowe wpływają na te wzorce, wartości rodzinne nadal odgrywają istotną rolę w decyzjach prokreacyjnych. W krajach, w których system opieki społecznej jest słabo rozwinięty, posiadanie licznego potomstwa bywa również formą zabezpieczenia na starość.
Równocześnie należy podkreślić, że muzułmańskie społeczeństwa nie są jednolite. W niektórych państwach, jak Iran, Turcja czy Tunezja, dzietność spadła gwałtownie w ciągu jednego pokolenia, z poziomów wyraźnie powyżej 4 dzieci na kobietę do okolic 2 lub nawet poniżej. To pokazuje, że czynniki religijne nie działają w próżni: decyzje dotyczące liczby dzieci są kształtowane przez politykę państwa, dostępność edukacji, emancypację kobiet, sytuację na rynku pracy i koszty utrzymania rodziny. W tych społeczeństwach islam współistnieje z procesami modernizacji, które sprzyjają mniejszym rodzinom.
Innym ważnym elementem jest migracja. Społeczności muzułmańskie w krajach zachodnich często znajdują się w specyficznym położeniu społecznym: łączą dziedzictwo kulturowe krajów pochodzenia z koniecznością adaptacji do nowych realiów. W pierwszym pokoleniu migrantów dzietność bywa wyższa niż w społeczeństwie przyjmującym, ale kolejne pokolenia zwykle stopniowo zbliżają się do lokalnych wzorców. Oznacza to, że wysoki poziom urodzeń w społecznościach muzułmańskich w Europie czy Ameryce Północnej może ulegać obniżeniu z każdą kolejną generacją, co w dłuższym okresie wpływa na tempo wzrostu populacji muzułmańskiej w tych regionach.
W kontekście globalnym warto również zwrócić uwagę na rosnący poziom edukacji, w tym edukacji kobiet, w wielu krajach muzułmańskich. Badania demograficzne pokazują, że wyższy poziom wykształcenia jest zwykle skorelowany z mniejszą liczbą dzieci, niezależnie od wyznania. W miarę jak coraz większy odsetek muzułmańskich dziewcząt i kobiet zdobywa wykształcenie średnie i wyższe, można spodziewać się dalszego spadku dzietności, choć efekt ten będzie różnił się w zależności od kraju i lokalnych norm kulturowych.
Religia, w tym islam, wpływa także na sposób, w jaki ludzie postrzegają rolę dzieci, rodziny i wspólnoty. W wielu interpretacjach islamskiej etyki rodzina jest podstawową komórką społeczeństwa, a posiadanie potomstwa postrzegane jest jako błogosławieństwo. Jednocześnie teksty religijne i tradycje prawne są interpretowane w różny sposób, co prowadzi do zróżnicowania praktyk między krajami i regionami. W jednych społeczeństwach dominują rygorystyczne normy dotyczące ról płciowych, w innych zaś rozwijają się bardziej egalitarne modele rodziny, godzące religijność z aktywnym udziałem kobiet w życiu publicznym i zawodowym.
Nie można też pominąć wpływu wojen, kryzysów i migracji przymusowych na demografię islamu. Konflikty w Syrii, Iraku, Afganistanie, Jemenie czy w regionie Sahelu doprowadziły do przemieszczenia milionów ludzi, z których znaczną część stanowią muzułmanie. Uchodźcy zmieniają strukturę demograficzną krajów sąsiednich oraz tych, które przyjmują ich na większą skalę, na przykład państw europejskich. Długofalowe skutki tych procesów są trudne do oszacowania, ponieważ zależą od polityki integracyjnej, możliwości powrotu do krajów pochodzenia oraz trajektorii rozwoju gospodarczego.
Wzrost islamu w ujęciu demograficznym nie jest więc prostą konsekwencją jednego czynnika, ale rezultatem złożonej interakcji elementów religijnych, kulturowych, ekonomicznych i politycznych. Analizując statystyki, trzeba pamiętać, że liczby mówią o pewnych trendach, nie wyjaśniając w pełni ludzkich doświadczeń stojących za tymi trendami. Mimo to dane demograficzne są niezbędne, aby zrozumieć, jak kształtuje się i będzie się kształtował udział islamu w globalnej mozaice religijnej.












