Ateizm i agnostycyzm odgrywają coraz ważniejszą rolę w badaniach nad religijnością globalną, ponieważ zmienia się zarówno krajobraz religijny, jak i sposoby samookreślania się ludzi. Z jednej strony obserwujemy dynamiczny wzrost liczby osób deklarujących się jako niereligijne, z drugiej – różnice metodologiczne między badaniami sprawiają, że dane nie zawsze są łatwe do porównania. W ujęciu globalnym wciąż dominuje chrześcijaństwo i islam, ale rośnie grupa tych, którzy określają się jako bezwyznaniowi, świeccy, sceptyczni lub po prostu niezainteresowani sprawami wiary. Artykuł ten przedstawia dostępne statystyki dotyczące ateizmu i agnostycyzmu, kontekst światowych religii oraz wyzwania związane z interpretacją takich danych.
Globalny krajobraz religijny i miejsce bezwyznaniowych
Szacuje się, że światowa populacja przekroczyła już 8 miliardów ludzi. Według analiz ośrodków badawczych, takich jak Pew Research Center oraz World Religion Database, większość ludzkości jest nadal utożsamiana z jakąś formą religii. Jednak znaczący odsetek stanowią osoby, które nie należą do żadnej zorganizowanej tradycji religijnej. W statystykach często oznacza się je jako unaffiliated, „bez przynależności religijnej” lub po prostu niewierzący, choć te określenia obejmują zarówno ateistów, agnostyków, jak i ludzi „duchowych, ale niereligijnych”.
Według danych zbliżonych do stanu na lata 2019–2022, struktura globalnej populacji pod względem przynależności religijnej i bezwyznaniowej wygląda orientacyjnie następująco:
- chrześcijaństwo: około 31–32% światowej populacji,
- islam: około 24–25%,
- hinduizm: około 15–16%,
- buddyzm: około 6–7%,
- religie tradycyjne i lokalne (afrykańskie, rdzennych ludów, chińskie religie ludowe itd.): 5–6%,
- inne religie (sikhizm, judaizm, bahaizm, nowe ruchy religijne itp.): 1–2%,
- osoby bez przynależności religijnej: 15–17% globalnej populacji.
Ta ostatnia grupa, czyli bezwyznaniowi, jest kluczowa dla statystyk dotyczących ateizmu i agnostycyzmu. Jednocześnie jest to kategoria bardzo zróżnicowana. Obejmuje:
- deklarowanych ateistów, którzy stwierdzają, że nie wierzą w istnienie żadnych bogów,
- agnostyków, którzy utrzymują, że nie można rozstrzygnąć kwestii istnienia bóstwa lub że pozostawiają ją jako otwartą,
- osoby niereligijne w sensie praktycznym, ale zachowujące pewne przekonania metafizyczne lub duchowe,
- ludzi, którzy formalnie należą do tradycyjnej religii w dokumentach państwowych, lecz subiektywnie czują się niewierzący lub obojętni wobec wiary.
Oznacza to, że liczba „bezwyznaniowych” zawsze jest większa niż liczba stricte ateistów i agnostyków. Badania opinii publicznej wskazują, że spośród tych 15–17% globalnej populacji, tylko część określa się jednoznacznie jako ateistyczna. Szacunki wahają się, ale na poziomie świata ateiści mogą stanowić około 7–10% wszystkich ludzi, przy czym wartość ta silnie zależy od przyjętej definicji i sposobu zadawania pytań ankietowych.
Ważne jest też rozróżnienie między tożsamością a praktyką. W niektórych regionach świata osoby deklarujące się formalnie jako członkowie danej religii w praktyce zachowują się jak osoby niereligijne: nie uczestniczą w nabożeństwach, nie przestrzegają rytuałów, deklarują niską ważność religii w życiu i rzadko modlą się czy medytują. To sprawia, że czysto statystyczne kategorie nie oddają pełnego obrazu relacji społeczeństw do religii.
Ateizm i agnostycyzm w skali świata: dane i dynamika zmian
Na poziomie globalnym liczba ateistów i agnostyków rośnie w ujęciu bezwzględnym, ponieważ rośnie ogólna liczba ludności, a także poszerza się przestrzeń dla swobody światopoglądowej – szczególnie w krajach o wysokim poziomie edukacji i urbanizacji. W ujęciu procentowym obraz jest bardziej złożony: w niektórych regionach odsetek bezwyznaniowych się zwiększa, w innych pozostaje stabilny lub nawet maleje w związku z szybszym przyrostem naturalnym w populacjach religijnych.
Jeśli spojrzeć na duże bloki cywilizacyjne i regiony, można wyróżnić kilka kluczowych tendencji:
- Europa – zwłaszcza Europa Zachodnia i Północna – należy do najbardziej zsekularyzowanych obszarów świata. W wielu krajach większość społeczeństwa nie praktykuje religii na co dzień, a znaczący odsetek określa się jako ateiści lub agnostycy.
- Azja Wschodnia charakteryzuje się specyficznym modelem: wysoki poziom deklarowanego ateizmu (szczególnie w Chinach), mieszający się z tradycyjnymi praktykami konfucjańskimi, taoistycznymi i buddyjskimi, które nie zawsze są ujmowane w kategoriach religii w zachodnim rozumieniu.
- Ameryka Północna, zwłaszcza Stany Zjednoczone, doświadcza wyraźnego wzrostu liczby osób określających się jako „none” – bez przynależności religijnej, choć nie zawsze wprost jako ateiści.
- Afryka Subsaharyjska, duże części Azji Południowej oraz świata arabskiego pozostają wysoko zreliginizowane, z bardzo niskimi odsetkami osób jawnie niereligijnych, co wynika częściowo z silnych norm kulturowych i prawnych, ale też z roli religii w życiu społecznym.
Badania sondażowe, takie jak World Values Survey, International Social Survey Programme czy ankiety Gallupa, pokazują kilka ogólnych prawidłowości:
- ateizm i agnostycyzm korelują dodatnio z poziomem wykształcenia, urbanizacją i wskaźnikami rozwoju społeczno-gospodarczego,
- w krajach o silnym systemie zabezpieczenia socjalnego (opieka zdrowotna, emerytury, bezpieczeństwo socjalne) ludzie częściej deklarują osłabioną potrzebę religijnego sensu i wsparcia wspólnotowego,
- w społeczeństwach pluralistycznych, gdzie występuje wiele różnych religii i światopoglądów, rośnie akceptacja dla postaw sceptycznych oraz dla otwartego sekularyzmu,
- w regionach o silnych tradycjach religijnych, gdzie prawo i normy społeczne są ściśle powiązane z religią, odsetek ujawnionych ateistów i agnostyków jest zwykle niski, nawet jeśli prywatnie sceptycyzm może być większy.
Oszacowanie globalnej liczby ateistów i agnostyków napotyka na konkretne bariery. W wielu krajach pytania o wiarę są wrażliwe lub potencjalnie niebezpieczne, dlatego część respondentów nie odpowiada szczerze. Ponadto definicje kategorii używanych w badaniach różnią się: niektóre ankiety pytają wprost „Czy jesteś ateistą?”, inne formułują pytania pośrednie, np. „Jak ważna jest dla ciebie religia?” lub „Czy wierzysz w Boga osobowego?”.
Mimo tych trudności można przyjąć, że:
- około 15–17% ludzi na świecie nie należy do żadnej instytucjonalnej religii,
- w obrębie tej grupy od kilku do około dziesięciu procent całej populacji światowej to osoby, które utożsamiają się z ateizmem bądź agnostycyzmem w znaczeniu deklarowanej postawy wobec pytań metafizycznych,
- najwyższe odsetki ateistów występują w niektórych krajach Azji Wschodniej i w świeckich państwach europejskich, podczas gdy w wielu społeczeństwach afrykańskich i bliskowschodnich oficjalny ateizm jest zjawiskiem marginalnym.
Na dynamikę tych zjawisk wpływają procesy demograficzne. Populacje ateistyczne i agnostyczne są typowo zlokalizowane w krajach o niższej dzietności, co może ograniczać ich względny udział w dłuższej perspektywie demograficznej. Z drugiej strony rosnąca globalna mobilność, kontakt międzykulturowy i rozwój technologii komunikacyjnych sprzyjają rozpowszechnianiu się idei świeckich i naukowych, co może zwiększać otwartość na światopoglądy niereligijne, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń.
Różnice regionalne i krajowe w poziomie ateizmu i agnostycyzmu
Statystyki dotyczące ateizmu i agnostycyzmu stają się szczególnie interesujące, gdy przyjrzymy się konkretnym krajom i regionom. Wówczas wyraźnie widać, że uśrednione dane światowe maskują bardzo duże zróżnicowanie. Istnieją państwa, w których większość społeczeństwa deklaruje się jako bezwyznaniowa, oraz takie, gdzie otwarte przyznanie się do niewiary może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych lub społecznych.
Europa Północna i Zachodnia należy do najbardziej zsekularyzowanych obszarów. W krajach takich jak Czechy, Estonia, Szwecja czy Niderlandy duża część populacji deklaruje się jako osoby niereligijne. W Czechach, według nowszych badań krajowych, większość społeczeństwa nie identyfikuje się z żadną religią, a odsetek ludzi określających się jako wierzący w sposób tradycyjny jest niższy niż w przeszłości. Podobnie w Estonii czy w krajach skandynawskich duża liczba osób pozostaje formalnie członkami kościołów luterańskich, ale praktyczne zaangażowanie religijne jest niewielkie.
W Europie Środkowo-Wschodniej obraz jest bardziej zróżnicowany. Polska, Słowacja czy Rumunia pozostają stosunkowo religijne w kategoriach deklaracji, choć również tutaj obserwuje się wzrost odsetka młodych ludzi określających się jako bezwyznaniowi lub krytyczni wobec instytucji kościelnych. W Polsce sondaże z ostatnich lat pokazują zauważalne obniżenie częstości praktyk religijnych i spadek zaufania do instytucji religijnych, przy jednoczesnym powolnym wzroście liczby osób, które nie utożsamiają się z żadną religią, choć nadal stanowią one mniejszość społeczną.
W Europie Południowej, takiej jak Hiszpania, Portugalia czy częściowo Włochy, tradycyjnie dominowało katolicyzm, lecz już kolejne pokolenia, zwłaszcza mieszkańcy dużych miast, coraz częściej deklarują się jako niereligijne, agnostyczne bądź sympatyzujące z duchowością niezależną od instytucji kościelnych. Badania wskazują tu znaczący wzrost liczby osób, które opisują się jako „bez religii”, w porównaniu z sytuacją sprzed kilkudziesięciu lat.
Azja Wschodnia to region o wyjątkowych charakterystykach. Chiny często podawane są jako kraj z jednym z najwyższych odsetków deklarowanego ateizmu. Wynika to częściowo z dziedzictwa politycznego i światopoglądowego, w którym nacisk na świeckość i materializm historyczny kształtował oficjalny dyskurs, a także z odmiennego rozumienia religii; wiele praktyk tradycyjnych, związanych z kultem przodków czy filozofią konfucjańską, nie jest przez samych uczestników pojmowanych stricte jako religia. W Japonii i Korei Południowej znaczna część społeczeństwa deklaruje albo brak religii, albo mieszaną praktykę – połączenie elementów buddyjskich, shintoistycznych, chrześcijańskich czy nowych ruchów religijnych. Równocześnie występuje tam spory odsetek osób, które na pytanie o wiarę w Boga osobowego odpowiadają negatywnie lub agnostycznie.
Ameryka Północna również przechodzi głęboką przemianę w zakresie statystyk religijnych. W Stanach Zjednoczonych, które jeszcze kilka dekad temu uważano za kraj wyjątkowo religijny pośród państw wysoko rozwiniętych, szybko rośnie liczba tzw. „nones” – osób, które przy pytaniu o przynależność religijną zaznaczają „brak”. Odsetek ten przekroczył już jedną czwartą dorosłej populacji w niektórych badaniach, a wśród młodych dorosłych jest jeszcze wyższy. Nie wszyscy ci ludzie określają się jako ateiści, jednak wyraźnie wzrasta akceptacja dla postaw sceptycznych, sekularnych i indywidualistycznych wobec duchowości. W Kanadzie obserwuje się podobne tendencje, szczególnie w dużych ośrodkach miejskich, choć z zachowaniem istotnej różnorodności regionalnej (różne poziomy sekularyzacji w prowincjach).
Ameryka Łacińska tradycyjnie kojarzona jest z dominacją katolicyzmu, ale i tutaj statystyki ulegają zmianie. Wzrost ruchów ewangelikalnych i zielonoświątkowych idzie w parze ze wzrostem liczby osób, które nie czują się związane z żadną religią. W miastach takich krajów jak Brazylia, Chile czy Urugwaj rośnie odsetek ludzi deklarujących się jako niereligijni, a dyskurs ateistyczny lub agnostyczny pojawia się częściej w przestrzeni publicznej. Nadal jednak dominują tu tożsamości religijne, a osoby bezwyznaniowe stanowią mniejszość, choć bardziej widoczną niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu.
W Azji Południowej (Indie, Pakistan, Bangladesz, Sri Lanka, Nepal) odsetek otwartych ateistów i agnostyków wciąż jest stosunkowo niski, jeśli brać pod uwagę deklaracje w sondażach. Społeczeństwa te pozostają głęboko ukształtowane przez tradycje hinduistyczne, muzułmańskie, buddyjskie i synkretyczne. Nie znaczy to jednak, że nie istnieje myśl świecka; przeciwnie, w niektórych środowiskach intelektualnych i akademickich obecny jest silny nurt racjonalistyczny i krytyczny wobec religii instytucjonalnej. Trzeba jednak pamiętać, że w regionach o silnych napięciach religijnych ujawnianie się jako ateista lub agnostyk może wiązać się z ryzykiem ostracyzmu społecznego, a niekiedy nawet przemocy.
Afryka i Bliski Wschód to obszary, gdzie – według większości badań – poziom deklarowanej religijności jest bardzo wysoki. Znaczna część ludności określa religię jako bardzo ważny element swojej tożsamości i codziennego życia. Oficjalny odsetek ateistów i agnostyków jest często znikomy, co częściowo wynika z faktycznej przewagi praktyk religijnych, a częściowo z obaw respondentów przed ujawnieniem sceptycznych poglądów w rodzimym otoczeniu społecznym i politycznym. W niektórych krajach przepisy prawne przewidują surowe kary za odstępstwo od religii dominującej, co bezpośrednio wpływa na wiarygodność danych sondażowych i znacznie utrudnia rzetelne interpretacje statystyk.
Istotnym czynnikiem we wszystkich tych regionach jest także zróżnicowanie pokoleniowe. Młodsze pokolenia, wychowane w warunkach globalizacji i powszechnego dostępu do informacji, częściej niż ich rodzice kwestionują tradycyjne autorytety religijne, przyjmują postawy agnostyczne lub poszukują indywidualnych form duchowości niepowiązanych z instytucją religijną. Skutkuje to tym, że odsetek ludzi identyfikujących się jako ateiści czy agnostycy jest zazwyczaj wyższy w grupie młodych dorosłych niż wśród osób starszych, co może w dłuższej perspektywie przełożyć się na dalsze zmiany w strukturze światopoglądowej społeczeństw.
Metodologiczne wyzwania w badaniu ateizmu, agnostycyzmu i religii
Zrozumienie statystyk dotyczących ateizmu i agnostycyzmu wymaga refleksji nad tym, w jaki sposób zbiera się dane i jak formułuje pytania w badaniach. Różnice metodologiczne w znacznym stopniu wpływają na wyniki, co wyjaśnia niekiedy rozbieżności pomiędzy danymi pochodzącymi z różnych źródeł. W analizie tych statystyk konieczne jest zatem uwzględnienie co najmniej kilku aspektów.
Po pierwsze, istotne są same definicje. Pojęcie ateizmu może być rozumiane wąsko – jako stanowisko, że nie istnieje żaden Bóg – albo szeroko, jako brak wiary w bogów w ogóle. Z kolei agnostycyzm może oznaczać przekonanie, że wiedza o istnieniu bóstw jest niedostępna, ale też subiektywną wstrzemięźliwość od zajmowania stanowiska w kwestiach metafizycznych. W wielu językach słowa te mają dodatkowe konotacje kulturowe, nie zawsze w pełni odpowiadające ich filozoficznym definicjom.
Po drugie, duże znaczenie ma sposób zadawania pytań. Badacze mogą pytać o:
- formalną przynależność religijną (np. „Z jaką religią się utożsamiasz?”),
- stopień wiary („Czy wierzysz w Boga, bogów lub siłę wyższą?”),
- praktyki („Jak często uczestniczysz w nabożeństwach lub rytuałach religijnych?”),
- doświadczenia duchowe („Czy odczuwasz obecność czegoś świętego lub transcendentnego?”).
Osoba, która nie praktykuje żadnej religii i nie uważa się za członka wspólnoty religijnej, może jednak deklarować wiarę w „coś więcej” i nie identyfikować się z etykietą ateisty. Z kolei ktoś, kto nie ma wyraźnej opinii i nie zastanawia się nad tymi kwestiami, może zostać zaklasyfikowany jako „agnostyk” bądź „bezwyznaniowy”, mimo że jego postawa nie wynika z przemyślanej filozofii, lecz z braku zainteresowania religią.
Po trzecie, statystyki liczbowe muszą być zestawiane z kontekstem politycznym i kulturowym. W krajach o wysokim poziomie wolności religijnej i światopoglądowej respondenci mają większą skłonność do szczerych deklaracji. W państwach, w których ateizm jest stygmatyzowany lub wręcz penalizowany, wyniki badań mogą zaniżać rzeczywistą liczbę osób sceptycznych wobec religii. Istnieje zatem różnica między poziomem deklarowanej a faktycznej niewiary.
Po czwarte, granice między religijnością a niereligijnością są płynne. Zjawiska takie jak „wierzący, ale niepraktykujący”, „duchowi, ale niereligijni” czy synkretyczne mieszaniny poglądów utrudniają prostą klasyfikację. Przykładowo, osoba może uważać się za chrześcijanina na poziomie kulturowym, ale jednocześnie wyznawać przekonania, które z punktu widzenia teologii instytucjonalnej są nieortodoksyjne, lub odrzucać centralne dogmaty. W statystykach może figurować jako wierzący, choć jego postawa jest znacznie bliższa agnostycyzmowi.
Po piąte, należy pamiętać o zmienności w czasie. To, jak ludzie odpowiadają na pytania o religię, może się zmieniać na przestrzeni lat wraz z rozwojem społeczeństwa, przemianami politycznymi, kryzysami ekonomicznymi czy osobistymi doświadczeniami. W okresach niepewności, wojen lub niestabilności społecznej część osób może zwracać się ku religii w poszukiwaniu pocieszenia i sensu, inni zaś mogą od niej odchodzić, jeśli traktują ją jako powiązaną z określonym porządkiem politycznym lub społecznym, który uległ załamaniu.
Wreszcie, istotna jest rola instytucji i liderów opinii. W krajach, w których elity polityczne, naukowe i kulturalne promują świeckie wartości, edukację naukową i krytyczne myślenie, wzrasta świadomość alternatyw wobec światopoglądu religijnego, co może sprzyjać kształtowaniu się postaw ateistycznych i agnostycznych. W innych kontekstach państwo może wspierać określone religie, co wpływa na społeczne postrzeganie niewiary i może ją spychać w sferę prywatną lub podziemną.
Tego rodzaju uwarunkowania sprawiają, że każda liczba przypisana ateizmowi, agnostycyzmowi lub religii wymaga interpretacji. Statystyki mówią o trendach, ale nie wyczerpują złożoności indywidualnych postaw. Pomimo tych trudności dane pokazują jednak wyraźnie, że ateizm i agnostycyzm są obecnie ważnym i rosnącym elementem globalnego pejzażu światopoglądowego, a ich znaczenie dla analizy przemian społecznych, kulturowych i politycznych będzie najprawdopodobniej nadal wzrastać.












