Religijność krajów skandynawskich od lat przyciąga uwagę socjologów, teologów i badaczy kultury. Mówimy o regionie, który należy do najbardziej rozwiniętych gospodarczo, społecznie i edukacyjnie, a jednocześnie odznacza się wyjątkowo niskim poziomem praktyk religijnych w porównaniu z wieloma innymi częściami świata. Jednocześnie wciąż funkcjonują tam historyczne Kościoły luterańskie o statusie dawnych lub częściowo aktualnych Kościołów państwowych, a zdecydowana większość obywateli formalnie pozostaje ich członkami. Ta pozorna sprzeczność – wysoki poziom sekularyzacji przy jednoczesnej instytucjonalnej obecności religii – czyni Skandynawię interesującym polem do porównań zarówno wewnątrz regionu, jak i w perspektywie globalnej.
Globalny pejzaż religijny – kontekst dla Skandynawii
Aby zrozumieć specyfikę Skandynawii, warto najpierw nakreślić ramy współczesnej struktury wyznaniowej świata. Najbardziej kompleksowe opracowania przygotowuje m.in. ośrodek Pew Research Center, który w swoich raportach (opartych na spisach powszechnych, badaniach ankietowych i szacunkach demograficznych) przedstawia zarówno aktualny rozkład przynależności religijnej, jak i prognozy na kolejne dekady. W połączeniu z danymi ONZ, Eurostatu i krajowych urzędów statystycznych daje to w miarę spójny obraz sytuacji w latach 2020–2024.
Według szacunków z pierwszej połowy lat 20. XXI wieku ludność świata rozkłada się religijnie w przybliżeniu następująco:
- chrześcijanie – ok. 31% ludności globu (ponad 2,3 mld osób),
- muzułmanie – ok. 25% (ok. 1,9–2 mld),
- hinduiści – ok. 15–16% (ponad 1,2 mld),
- buddyści – ok. 6–7% (ponad 500 mln),
- wyznawcy religii tradycyjnych, ludowych i rdzennych – ok. 5–6%,
- inne religie (w tym judaizm, sikhizm, bahaizm, nowe ruchy religijne) – ok. 1–2%,
- osoby bez formalnej przynależności religijnej (niereligijni, agnostycy, ateiści) – ok. 16–17% (ponad 1,2 mld).
Warto jednak odróżnić formalną kategoryzację wyznaniową od praktyk i przekonań. W statystykach globalnych „chrześcijanie” czy „muzułmanie” to najczęściej osoby deklarujące przynależność kulturową lub zarejestrowane w określonej wspólnocie, co nie zawsze przekłada się na regularne praktyki czy wysoki poziom wiary osobistej. Na tym tle Skandynawia staje się znakomitym przykładem napięcia pomiędzy identyfikacją a praktykowaniem.
Kluczowe jest także zróżnicowanie regionalne. Tam, gdzie religia wciąż odgrywa bardzo dużą rolę w życiu społecznym – jak w wielu krajach Afryki Subsaharyjskiej, Azji Południowej czy w dużej części świata muzułmańskiego – wskaźniki praktyk i deklaracji wiary są wysoko skorelowane z przynależnością wyznaniową. Tymczasem w Europie Zachodniej, zwłaszcza w państwach nordyckich, obserwujemy gwałtowny proces sekularyzacji, który doprowadził do tego, że duże Kościoły historyczne mają miliony „członków na papierze”, ale jedynie niewielki odsetek z nich aktywnie uczestniczy w życiu religijnym.
Jeżeli spojrzymy na mapę świata pod kątem udziału osób „bezwyznaniowych”, dostrzeżemy ogromne zróżnicowanie. W niektórych krajach Azji Wschodniej – np. w Chinach czy Japonii – duża część ludności funkcjonuje poza typowymi kategoriami zachodniego rozumienia religii (religijność mieszana, synkretyczna, z elementami konfucjanizmu, taoizmu, shintō i praktyk ludowych). Z kolei w krajach takich jak Czechy, Estonia czy właśnie niektóre państwa nordyckie, odsetek deklarowanych ateistów, agnostyków czy osób „niereligijnych” jest wyjątkowo wysoki na skalę światową, choć często współistnieje z zachowaniem niektórych rytuałów religijnych (chrzty, śluby, pogrzeby, święta).
Trzeba również zaznaczyć, że globalny krajobraz religijny jest dynamiczny. Wyznania różnią się wskaźnikami dzietności, średnim wiekiem wiernych oraz rozmieszczeniem geograficznym. W perspektywie najbliższych dekad prognozuje się, że:
- liczba muzułmanów będzie rosnąć szybciej niż liczba chrześcijan, zwłaszcza w Afryce i Azji,
- wzrośnie ogólna liczba osób bez identyfikacji religijnej, ale ich udział procentowy na świecie może nie zwiększyć się tak wyraźnie, ponieważ główny przyrost ludności zachodzi w regionach bardziej religijnych,
- chrześcijaństwo będzie przesuwać swój „środek ciężkości” coraz bardziej na południe, do Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, podczas gdy w Europie będzie kontynuować trend spadkowy pod względem praktyk i powołań, przy dość powolnym spadku liczby formalnych członków.
Na tle tych globalnych procesów Skandynawia jawi się jako laboratorium późnej nowoczesności: wysoka laicyzacja, państwo dobrobytu, rozbudowane systemy zabezpieczenia społecznego, zaufanie do instytucji publicznych i nauki, a przy tym wciąż silnie zakorzenione dziedzictwo protestanckie, przenikające kulturę, święta i symbolikę.
Religijność w Skandynawii – modele sekularyzacji i przynależności
Skandynawia, rozumiana tu przede wszystkim jako Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia i Islandia, należy do najbardziej zsekularyzowanych regionów świata, jeżeli spojrzymy na wskaźniki regularnych praktyk religijnych. Jednocześnie wciąż istnieją tam dominujące Kościoły luterańskie, pełniące przez stulecia rolę Kościołów państwowych. Kluczową cechą tego modelu jest rozróżnienie pomiędzy „religią kulturową” a „religią praktykowaną”.
Dane z Eurobarometru, European Values Study, World Values Survey oraz statystyk krajowych wskazują, że w ostatnich latach w krajach nordyckich:
- odsetek osób wierzących w Boga w klasycznym, teistycznym sensie jest stosunkowo niski,
- odsetek osób uczestniczących w nabożeństwach co tydzień lub co miesiąc jest jednym z najniższych w Europie,
- mimo to większość społeczeństwa formalnie należy do narodowych Kościołów luterańskich, choć ten odsetek stopniowo maleje,
- znaczna część obywateli korzysta z usług Kościoła w momentach granicznych – przy narodzinach dziecka (chrzest), zawarciu małżeństwa, śmierci bliskiej osoby, czy w trakcie świąt publicznych.
Można mówić o modelu „religii obywatelskiej” lub „kulturowego luteranizmu”, gdzie tożsamość narodowa i kulturowa jest ściśle związana z dziedzictwem protestanckim, a niekoniecznie z głęboką wiarą osobistą. W badaniach opinii publicznej mieszkańcy Skandynawii często deklarują, że religia nie odgrywa ważnej roli w ich życiu codziennym, a jednak bronią prawa Kościołów do obecności w przestrzeni symbolicznej (np. święta Bożego Narodzenia, liturgia podczas uroczystości państwowych, religijna architektura jako element dziedzictwa).
Jednocześnie w ostatnich dekadach region ten doświadcza rosnącej różnorodności religijnej, związanej z migracją. Pojawiają się znaczne społeczności muzułmańskie, prawosławne, katolickie i wyznawców innych religii, co wpływa na krajowe debaty o wolności religijnej, integracji i neutralności światopoglądowej państwa. Statystycznie jednak nadal to luteranizm pozostaje dominującą tradycją, przynajmniej pod względem formalnej liczby członków.
Dania
W Danii dominującą wspólnotą jest Kościół Danii (Folkekirken), Kościół luterański o szczególnym statusie w konstytucji. Na początku lat 20. XXI wieku:
- ok. 72–74% mieszkańców Danii figuruje jako członkowie Kościoła Danii, przy czym odsetek ten powoli, ale systematycznie spada; jeszcze kilkanaście lat temu wynosił ponad 80%,
- udział w nabożeństwach niedzielnych jest niski – regularnie (np. co tydzień) uczestniczy kilka procent społeczeństwa; większą frekwencję obserwuje się z okazji świąt Bożego Narodzenia, konfirmacji czy ślubów,
- badania opinii pokazują, że duża część Duńczyków deklaruje wiarę w „jakąś formę siły wyższej” raczej niż w spersonalizowanego Boga w tradycyjnym sensie,
- z roku na rok rośnie liczba osób występujących z Kościoła, często motywowanych względami finansowymi (brak chęci opłacania składki kościelnej) lub światopoglądowymi.
Jednocześnie Kościół Danii pozostaje ważnym aktorem społecznym: współorganizuje rytuały przejścia, prowadzi działalność charytatywną, jest obecny w debatach etycznych (np. bioetyka, migracja, ekologia). Współgra to z duńskim modelem państwa dobrobytu, w którym instytucje religijne i świeckie często ze sobą współpracują.
Szwecja
Szwecja należy do najbardziej zsekularyzowanych społeczeństw na świecie, jeśli mierzyć to odsetkiem osób deklarujących, że religia nie ma dla nich znaczenia. Szwedzki Kościół (Svenska kyrkan) był Kościołem państwowym do roku 2000, kiedy nastąpiło formalne rozdzielenie Kościoła i państwa.
Najważniejsze współczesne wskaźniki są następujące:
- na początku lat 20. XXI wieku członkami Svenska kyrkan pozostaje ok. 52–55% ludności Szwecji; jeszcze w latach 70. XX wieku było to ponad 90%,
- tempo odchodzenia z Kościoła jest najwyższe w regionie nordyckim; co roku dziesiątki tysięcy osób występują, często po osiągnięciu pełnoletności, aby uniknąć opłacania składki kościelnej,
- regularne praktyki religijne są marginalne – na nabożeństwa co niedzielę uczęszcza tylko niewielki ułamek społeczeństwa; jednak wydarzenia takie jak konfirmacja, śluby kościelne czy chrzty mają nadal znaczenie kulturowe, choć ich liczba również spada,
- odsetek osób deklarujących, że „nie wierzą w Boga” lub że „religia nie jest ważna” należy do najwyższych w Europie (w niektórych badaniach ponad 60% respondentów).
Mimo tego dziedzictwo luterańskie przenika szwedzką kulturę: od kalendarza świąt państwowych, przez tradycje bożonarodzeniowe i adwentowe, po symbolikę architektoniczną w przestrzeni publicznej. Równocześnie rozwijają się wspólnoty mniejszościowe – Kościół katolicki (zasilany głównie przez migrantów), wspólnoty prawosławne, wspólnoty muzułmańskie oraz świeckie ruchy humanistyczne, organizujące nawet ceremonie alternatywne wobec ślubów czy konfirmacji kościelnych.
Norwegia
W Norwegii status Kościoła Norwegii (Den norske kirke) przeszedł znaczącą transformację. Formalne rozdzielenie Kościoła i państwa rozpoczęto w 2012 roku, a kolejne reformy stopniowo ograniczały rolę Kościoła jako instytucji państwowej, przy zachowaniu silnego znaczenia historycznego.
Pod względem statystycznym:
- do Kościoła Norwegii należy wciąż ponad 60% mieszkańców kraju (na początku lat 20. XXI wieku wartości oscylowały w okolicach 65–68%), lecz podobnie jak w innych krajach regionu udział ten systematycznie maleje,
- regularna frekwencja w nabożeństwach niedzielnych jest niska, choć wyższa niż w niektórych częściach Europy Zachodniej; większą obecność wiernych obserwuje się podczas świąt oraz przy okazji chrztów, konfirmacji i pogrzebów,
- wzrost imigracji przyczynił się do rozwoju Kościołów mniejszościowych (zwłaszcza katolickiego) oraz społeczności muzułmańskich; w niektórych dużych miastach rośnie udział ludności wyznającej islam lub inne religie,
- istotna część mieszkańców deklaruje się jako „niepraktykujący” lub „niereligijni”, choć statystycznie pozostaje członkami Kościoła Norwegii.
Norweska debata publiczna na temat religii często koncentruje się na kwestiach integracji imigrantów, finansowania wspólnot wyznaniowych ze środków publicznych oraz miejsca symboliki religijnej w szkołach i instytucjach państwowych. Zaufanie do Kościoła jako instytucji jest relatywnie wysokie w porównaniu z niektórymi krajami południowej Europy, jednak nie przekłada się to na intensywną religijność indywidualną.
Finlandia i Islandia
Finlandia i Islandia wpisują się w ogólny wzór nordyckiego luteranizmu, zachowując jednak pewne cechy szczególne.
W Finlandii dominującą wspólnotą pozostaje Kościół Ewangelicko-Luterański (Evankelis-luterilainen kirkko). Na początku lat 20. XXI wieku:
- około 65–68% Finów należy do Kościoła luterańskiego, co stanowi spadek w porównaniu z początkiem wieku, kiedy odsetek ten przekraczał 80%,
- w kraju istnieje także Fiński Kościół Prawosławny, do którego należy kilka procent ludności,
- udział osób „bezwyznaniowych” rośnie, zwłaszcza wśród młodszego pokolenia i mieszkańców dużych miast,
- praktyki religijne, jak w pozostałych krajach regionu, są na niskim poziomie, chociaż tradycja konfirmacji, ślubów kościelnych czy obchodów Wielkanocy i Bożego Narodzenia zachowuje znaczenie kulturowe.
Islandia, najmniejszy pod względem ludności kraj nordycki, ma specyficzną strukturę wyznaniową. Kościół Islandii (Þjóðkirkjan), luterański Kościół narodowy, obejmuje:
- około 60–65% społeczeństwa (wartości w pierwszej połowie lat 20. XXI wieku),
- pozostała część mieszkańców należy do innych Kościołów luterańskich, wspólnot wolnych, katolickich, a także rosnącej grupy osób bez przynależności religijnej,
- zauważalnym zjawiskiem jest zainteresowanie neopogaństwem (np. Ásatrúarfélagið), które nawiązuje do dawnych tradycji nordyckich, choć liczbowo pozostaje ono niewielką mniejszością.
W obydwu tych krajach religia funkcjonuje przede wszystkim jako element kultury narodowej i dziedzictwa historycznego, natomiast w sferze indywidualnej przeżywanej wiary i praktyk obserwuje się wyraźny trend sekularyzacyjny. Znacząca część społeczeństwa określa się jako „duchowa, ale niereligijna” lub utrzymuje „słabą” tożsamość religijną, która przejawia się głównie w udziałach w rytuałach przejścia.
Skandynawia na tle innych regionów – porównania i wnioski
Po nakreśleniu profilu religijnego poszczególnych państw nordyckich warto zestawić go z innymi obszarami świata i Europy, aby pokazać specyfikę skandynawskiego modelu sekularyzacji oraz jego znaczenie dla badań nad religijnością globalną.
Porównanie z pozostałą Europą
Europa jest kontynentem silnie zróżnicowanym pod względem religijności. Przykładowo:
- w krajach Europy Południowej (np. Polska, Portugalia, niektóre regiony Włoch czy Hiszpanii) udział osób deklarujących wiarę w Boga i regularne praktyki jest wyższy niż w Skandynawii, choć również tam obserwuje się proces sekularyzacji, zwłaszcza wśród młodzieży,
- w Europie Środkowo-Wschodniej i na Bałkanach dominuje prawosławie i katolicyzm, z dużym zróżnicowaniem poziomu praktyk; część społeczeństw (np. Rumunia) pozostaje silnie religijna, inne (np. Czechy) należą do najbardziej zlaicyzowanych,
- kraje Europy Zachodniej (Francja, Belgia, Holandia, Niemcy) wykazują podobne do Skandynawii trendy spadku praktyk religijnych i wzrostu liczby osób bezwyznaniowych, choć relacja między państwem a Kościołami bywa inna – częściej mamy do czynienia z modelem ścisłej laickości lub pluralizmu wyznań bez dominującej tradycji narodowej.
Skandynawia wyróżnia się w tym zestawieniu wyjątkowo niskim subiektywnym znaczeniem religii w życiu codziennym oraz bardzo małym odsetkiem osób regularnie uczęszczających na nabożeństwa. Przy tym większość nadal formalnie należy do historycznych Kościołów luterańskich. Częściowo jest to spuścizna systemu, w którym przynależność do Kościoła była przez stulecia powiązana z obywatelstwem i życiem społecznym (rejestry ludności prowadzone przez parafie, brak realnej alternatywy wyznaniowej w przeszłości).
Interesujący kontrast widoczny jest np. między Skandynawią a Polską. W Polsce – mimo spadku praktyk w ostatnich latach – nadal około 85–90% ludności deklaruje przynależność do Kościoła katolickiego, a odsetek osób przystępujących do niedzielnej Mszy Świętej jest znacząco wyższy niż frekwencja w nabożeństwach w państwach nordyckich. Z kolei w Czechach, sąsiadujących z Polską, dominuje model raczej zbliżony do skandynawskiego, ale bez jednego dominującego Kościoła; tam odsetek osób deklarujących „brak religii” sięga w wielu badaniach ponad 60–70%.
Porównanie z regionami o wysokiej religijności
Jeśli spojrzymy poza Europę, różnice stają się jeszcze bardziej wyraziste. W wielu społeczeństwach Afryki Subsaharyjskiej, Ameryki Łacińskiej czy Bliskiego Wschodu religia pełni rolę centralną w życiu jednostki i wspólnoty. Wskaźniki wiary w Boga, w życie po śmierci, udziału w nabożeństwach, modlitwy codziennej – są tam zdecydowanie wyższe niż w krajach nordyckich.
Przykładowo:
- w licznych krajach afrykańskich (np. Nigeria, Etiopia, Kenia) ponad 90% respondentów deklaruje, że religia jest „bardzo ważna” w ich życiu, a udział w nabożeństwach przynajmniej raz w tygodniu jest normą,
- w wielu państwach muzułmańskich (np. Pakistan, Indonezja, Arabia Saudyjska) większość społeczeństwa przestrzega codziennych praktyk religijnych (modlitwy, post w Ramadanie), traktując je jako obowiązek religijny i społeczny,
- w Ameryce Łacińskiej trwają procesy przemian wyznaniowych – część katolików przechodzi do Kościołów ewangelikalnych i zielonoświątkowych, jednak religijność w sensie zaangażowania i praktyk wciąż jest tam znacznie wyższa niż w Skandynawii.
Na tym tle społeczeństwa nordyckie wyróżniają się nie tylko niską intensywnością praktyk religijnych, ale także stosunkowo wysokim poziomem zaufania do świeckich instytucji: państwa, nauki, systemu edukacji. W socjologicznych interpretacjach często podkreśla się, że rozbudowany system zabezpieczenia społecznego i wysoki poziom stabilności ekonomicznej mogą redukować motywacje, które w innych kontekstach sprzyjają zwracaniu się ku religii (np. potrzeba bezpieczeństwa, wyjaśnienia cierpienia, wsparcie wspólnotowe).
Różne wymiary „niereligijności”
Analizując Skandynawię, trzeba też zwrócić uwagę na zróżnicowanie wewnętrzne kategorii „osób niereligijnych”. Nie jest to jednorodna grupa. W świetle badań jakościowych można wyróżnić m.in.:
- osoby otwarcie ateistyczne, odrzucające istnienie Boga i instytucjonalną religię, często związane z ruchami humanistycznymi lub organizacjami świeckimi,
- agnostyków, którzy uznają kwestię istnienia Boga za nierozstrzygalną lub nieistotną dla ich życia,
- „duchowych, ale niereligijnych” – osoby uznające istnienie jakiejś formy transcendencji, energii, porządku kosmicznego, ale nieidentyfikujące się z konkretnym wyznaniem ani nieuczestniczące w regularnych praktykach,
- „kulturowych luteranów” – ochrzczonych w Kościele luterańskim, uczestniczących w niektórych rytuałach (chrzest, ślub, pogrzeb), ale bez osobistego zaangażowania wiary czy regularnych praktyk.
W Skandynawii szczególnie ostatnia kategoria jest liczebna. Pozwala to zrozumieć pozorny paradoks: z jednej strony wysoki odsetek formalnych członków Kościołów, z drugiej – niski poziom wiary deklarowanej i praktyk. Religia jest tu częściej elementem dziedzictwa i tożsamości zbiorowej niż osobistym systemem przekonań metafizycznych.
Migracje, pluralizm i przyszłość religijności skandynawskiej
Ostatnim ważnym aspektem są przemiany demograficzne związane z migracjami. W krajach nordyckich rosną społeczności wyznające islam, katolicyzm, prawosławie oraz inne religie. W niektórych miastach obecność meczetów, kościołów mniejszościowych czy świątyń innych religii staje się coraz bardziej widoczna.
Skutki tych procesów są wielowymiarowe:
- wzrasta ogólny poziom pluralizmu religijnego, który kwestionuje dawny, niemal monolityczny model „narodu luterańskiego”,
- pojawiają się debaty na temat integracji, edukacji religijnej w szkołach, prawa do noszenia symboli religijnych w przestrzeni publicznej,
- Kościoły luterańskie stają przed wyzwaniem redefinicji swojej roli – z instytucji o quasi-państwowym statusie stają się jednym z wielu aktorów na pluralistycznym rynku religijnym,
- część społeczeństwa, obserwując wzrost widoczności religii w nowym kontekście, może reagować wzmocnieniem postaw świeckich lub laickich, co jeszcze bardziej komplikuje obraz statystyczny.
Prognozy dla religijności w krajach skandynawskich wskazują na dalszy spadek odsetka członków Kościołów luterańskich (zarówno w wyniku wystąpień, jak i zmian pokoleniowych), przy utrzymaniu się niskiego poziomu praktyk religijnych. Jednocześnie udział mniejszości religijnych, zwłaszcza muzułmańskich i katolickich, będzie prawdopodobnie rósł, choć wciąż pozostaną one mniejszościami wobec szeroko rozumianej większości „kulturowo luterańskiej” lub „niereligijnej”.
W skali globalnej doświadczenie skandynawskie ma znaczenie dla refleksji nad tym, czy postępująca modernizacja i rozwój społeczno-gospodarczy nieuchronnie prowadzą do spadku religijności. Przypadek krajów nordyckich jest często przytaczany jako argument na rzecz tezy o silnej korelacji pomiędzy rozwojem państwa dobrobytu a procesem sekularyzacji. Jednocześnie globalny wzrost liczby wierzących w wielu regionach świata pokazuje, że nie istnieje jeden uniwersalny scenariusz. Skandynawia pozostaje więc raczej konkretnym, historycznie uwarunkowanym modelem – przykładem społeczeństw, w których religia przeszła z pozycji centralnej do roli zinstytucjonalizowanej tradycji kulturowej, wciąż obecnej w rytuałach i symbolach, lecz w znacznej mierze odsuniętej z centrum codziennego doświadczenia jednostek.












