Religijność w regionie Pacyfiku stanowi fascynujące laboratorium przemian duchowych, kulturowych i społecznych. Na rozległym obszarze od wybrzeży obu Ameryk po Azję Wschodnią, Australię oraz tysiące wysp Oceanii, nakładają się na siebie stare tradycje rdzennych społeczeństw, wielkie religie świata – chrześcijaństwo, islam, hinduizm, buddyzm – oraz rosnąca grupa osób niereligijnych. Zrozumienie tych zjawisk wymaga spojrzenia zarówno na lokalne uwarunkowania, jak i na globalne statystyki religijne, które pokazują, w jaki sposób Pacyfik wpisuje się w szerszą mapę wyznań oraz w jakim kierunku może zmierzać religijność na świecie.
Globalna mapa religii a miejsce regionu Pacyfiku
Według szacunków ośrodków badawczych takich jak Pew Research Center oraz databaz ONZ i międzynarodowych organizacji religijnych, na świecie żyje obecnie ponad 8 miliardów ludzi, z czego zdecydowana większość deklaruje przynależność do jakiejś tradycji religijnej. Dane sprzed kilku lat wskazywały, że globalnie jedynie około 16–17% ludzkości klasyfikuje się jako osoby bezwyznaniowe (w tym ateiści i agnostycy). Wniosek pozostaje aktualny: ludzkość wciąż jest w ogromnym stopniu **religijna**, choć formy wiary i praktyki różnią się zasadniczo między regionami.
W ogólnym podziale światowym najliczniejsze wspólnoty religijne to chrześcijanie, muzułmanie, hinduści, buddyści oraz wyznawcy religii ludowych. Ich przybliżone udziały w populacji świata kształtowały się w ostatnich latach mniej więcej następująco:
- chrześcijanie – około 31% populacji świata,
- muzułmanie – około 24%,
- osoby bezwyznaniowe – około 16%,
- hinduści – około 15%,
- buddyści – około 7%,
- wyznawcy religii ludowych (tradycyjnych) – około 5–6%,
- pozostałe religie (judaizm, sikhizm, bahaizm i wiele mniejszych tradycji) – 1–2%.
Region Pacyfiku przecina niemal wszystkie te wielkie tradycje. Po wschodniej stronie Pacyfiku znajdują się Ameryka Północna i Południowa – obszary z przewagą chrześcijaństwa, lecz z rosnącą liczbą osób niereligijnych. Po zachodniej stronie leży Azja Wschodnia i Południowo-Wschodnia, gdzie dominują buddyzm, konfucjanizm, taoizm, religie ludowe oraz mieszane praktyki synkretyczne, a w części krajów (Indonezja, Malezja) istotną rolę odgrywa islam. Na południu, w Australii, Nowej Zelandii i na wyspach Oceanii, chrześcijaństwo jest nadal najważniejszą religią, lecz towarzyszy mu dynamiczny wzrost laicyzacji.
Tym samym Pacyfik jest miejscem szczególnego napięcia między trzema zjawiskami: trwałością dużych, instytucjonalnych tradycji religijnych; renesansem rdzennych wierzeń i duchowości lokalnej; oraz ekspansją zjawiska określanego zwykle jako sekularyzacja, czyli spadek formalnej przynależności do religii, osłabienie praktyk oraz wzrost liczby osób deklarujących się jako „bez religii”.
Religijność po zachodniej stronie Pacyfiku: Azja i Oceania
Po zachodniej stronie Oceanu Spokojnego znajdują się jedne z najbardziej zróżnicowanych pod względem religijnym obszarów świata. Azja Wschodnia, Azja Południowo-Wschodnia oraz Australia, Nowa Zelandia i Oceania łączą w sobie wielkie religie światowe, wierzenia rdzennych ludów oraz silne zjawiska sekularyzacyjne, szczególnie w społeczeństwach wysoko zurbanizowanych.
Azja Wschodnia: przewaga niereligijnych i religii mieszanych
W krajach takich jak Chiny, Japonia, Korea Południowa czy Tajwan religijność ma często charakter praktykowany bardziej kulturowo niż dogmatycznie. Dane statystyczne są tu szczególnie trudne do ujęcia, ponieważ wielu mieszkańców praktykuje elementy kilku tradycji równocześnie – np. łączy rytuały buddyjskie, konfucjańskie i taoistyczne, a jednocześnie deklaruje się w badaniach jako „bezwyznaniowy” lub „niereligijny”.
W Chinach badania międzynarodowe wskazują, że ogromna część społeczeństwa zaliczana jest w statystykach do kategorii „bez religii”, nierzadko powyżej 50–60% populacji. Jednocześnie funkcjonują tam ogromne wspólnoty buddyjskie, sieci świątyń ludowej religijności, a także znacząca (choć wciąż mniejszościowa) populacja chrześcijan – zarówno katolików, jak i protestantów różnych nurtów. W praktyce wiele osób oddaje cześć przodkom, uczestniczy w obrzędach świątynnych i obchodzi święta religijne, choć formalnie nie utożsamia się z żadną religią.
Japonia jest jednym z najbardziej znanych przykładów kraju o przewadze osób niereligijnych w sensie formalnej deklaracji, przy jednoczesnej masowej obecności praktyk o charakterze religijnym. Statystyki rządowe często wykazują ogromne liczby przynależności do shintō i buddyzmu, ale jednocześnie niezależne badania sondażowe podkreślają, że znaczna część Japończyków postrzega te tradycje bardziej jako element kultury i rytuału rodzinnego niż jako wyznanie w sensie zachodnim. Większość społeczeństwa uczestniczy w obrzędach ślubnych, pogrzebowych czy świętach świątynnych, jednocześnie deklarując „brak religii” lub „niezdecydowanie” w kwestiach wiary.
Korea Południowa jest ciekawym przypadkiem kraju, w którym współistnieją silne wspólnoty chrześcijańskie (szczególnie protestanckie, znane z dużej aktywności misyjnej), buddyjskie oraz znacząca grupa osób niereligijnych. Statystyki pokazują, że nawet połowa społeczeństwa może zaliczać się do tej ostatniej kategorii. Pozostali dzielą się dość równomiernie między chrześcijan i buddystów; niewielki, lecz zauważalny odsetek należy do mniejszych nowych ruchów religijnych.
Azja Południowo-Wschodnia: mozaika islamu, buddyzmu i chrześcijaństwa
Azja Południowo-Wschodnia, rozciągająca się od Półwyspu Indochińskiego po archipelagi Indonezji i Filipin, to jedna z najbardziej zróżnicowanych religijnie części globu. Wiele jej krajów ma dostęp do Pacyfiku, a ich religijność jest wynikiem wielowiekowych kontaktów handlowych, kolonializmu oraz migracji.
Indonezja jest najludniejszym krajem muzułmańskim na świecie. Zdecydowana większość populacji to sunnici, choć obecne są także inne tradycje islamskie, mniejszości chrześcijańskie, buddyjskie, hinduistyczne oraz wspólnoty wyznające religie lokalne. System prawny uznaje kilka „oficjalnych” religii, zmuszając obywateli do określenia przynależności, co wpływa na sposób liczenia statystyk. Niemniej to właśnie islam stanowi główną oś życia religijnego, a równocześnie w dużych miastach widoczna jest rosnąca indywidualizacja wiary.
Filipiny, leżące po zachodniej stronie Pacyfiku, są z kolei jednym z największych krajów katolickich świata, obok Brazylii i Meksyku. Ponad 80% społeczeństwa deklaruje katolicyzm, przy czym istnieją także mniejszości protestanckie, muzułmańskie (szczególnie na południu kraju), a także wyznawcy lokalnych tradycji. Katolicyzm filipiński cechuje silna pobożność ludowa, kult świętych, liczne procesje i pielgrzymki, ale jednocześnie w ostatnich dekadach rośnie znaczenie ruchów odnowy charyzmatycznej oraz większa widoczność wspólnot ewangelikalnych.
W krajach takich jak Tajlandia, Wietnam czy Kambodża dominującą religią jest buddyzm (odmiany theravāda lub mahājāna), powiązany silnie z tożsamością narodową. Jednocześnie także tu obecne są mniejszości chrześcijańskie i muzułmańskie, a w praktyce religijnej wielu mieszkańców znaczącą rolę odgrywają wierzenia ludowe – kult duchów, przodków, lokalnych bóstw opiekuńczych, często włączany płynnie w praktykę buddyjską.
Australia, Nowa Zelandia i wyspy Oceanii: od chrześcijaństwa do rosnącej sekularyzacji
Australia i Nowa Zelandia należą do najbardziej zsekularyzowanych krajów świata. Dane spisów powszechnych z ostatniej dekady wykazują dynamiczny wzrost kategorii „brak religii”. W Australii udział tej grupy zbliżył się do niemal połowy społeczeństwa, w Nowej Zelandii również rośnie i w niektórych badaniach przekroczył 50%. Oznacza to, że formalna przynależność do religii staje się tu coraz mniej powszechna, szczególnie w młodszych pokoleniach.
Mimo to chrześcijaństwo pozostaje największą rodziną wyznań w obu krajach, choć wewnątrz niego obserwuje się spadek liczby wiernych tradycyjnych Kościołów (anglikańskiego, katolickiego, prezbiteriańskiego) i umiarkowany wzrost wspólnot ewangelikalnych, pentekostalnych oraz ruchów niezależnych. Jednocześnie rośnie obecność hinduizmu, buddyzmu i islamu – głównie za sprawą migracji z Azji Południowej, Wschodniej i Bliskiego Wschodu.
Ważnym elementem pejzażu religijnego Australii i Nowej Zelandii są tradycje rdzennych ludów: Aborygenów oraz Maorysów. Choć w statystykach często pojawiają się oni jako chrześcijanie lub osoby bezwyznaniowe, w praktyce wiele społeczności pielęgnuje własne formy duchowości, związane z ziemią, przodkami i specyficznym rozumieniem przestrzeni sakralnej. Ruchy odrodzenia językowego i kulturowego wzmacniają również **tożsamość** religijną, która nie zawsze mieści się w standardowych kategoriach używanych w spisach powszechnych.
Wyspy Oceanii – od Papui-Nowej Gwinei, przez Fiji, Samoa, Tonga, po mniejsze atole i archipelagi – są jednym z najbardziej „chrześcijańskich” obszarów świata, jeśli mierzyć to odsetkiem ludności deklarującej przynależność do Kościołów i wspólnot chrześcijańskich. W wielu z tych krajów misje chrześcijańskie odegrały ogromną rolę w procesach kolonialnych i państwowotwórczych, a Kościoły nadal mają istotne znaczenie w sferze edukacji, opieki zdrowotnej i życia publicznego. Jednocześnie rośnie świadomość związana z tradycjami przedchrześcijańskimi, duchowością rdzennych mieszkańców oraz potrzebą ich ochrony jako elementu dziedzictwa kulturowego.
Religijność po wschodniej stronie Pacyfiku: obie Ameryki
Po wschodniej stronie Oceanu Spokojnego rozciągają się wybrzeża Ameryki Północnej i Południowej. Choć kontynenty te są zróżnicowane religijnie, cechuje je wciąż wyraźna przewaga chrześcijaństwa oraz jednoczesne przyspieszenie procesów sekularyzacyjnych, szczególnie w wielkich metropoliach, oraz dynamiczny rozwój nowych ruchów religijnych.
Ameryka Północna: między chrześcijaństwem a rosnącą grupą „nones”
Stany Zjednoczone i Kanada należą do krajów, w których od kilkudziesięciu lat obserwuje się bardzo ciekawy układ: z jednej strony znacząca część społeczeństwa jest wierząca, z drugiej – rośnie liczba osób nienależących do żadnej organizacji religijnej, określanych często mianem „nones”.
W Stanach Zjednoczonych chrześcijaństwo pozostaje największą religią, lecz jego udział w populacji spada. Badania sprzed kilku lat wskazywały, że jeszcze na początku XXI wieku ponad trzy czwarte Amerykanów deklarowało się jako chrześcijanie; w ostatnich latach odsetek ten zmniejszył się wyraźnie, zbliżając się do około 60% lub niżej w zależności od metodologii. Równocześnie grupa „bez przynależności religijnej” rosła, osiągając około jednej trzeciej społeczeństwa.
Wewnątrz chrześcijaństwa w USA obserwuje się spadek liczby wiernych w tradycyjnych Kościołach głównego nurtu protestantyzmu (tzw. mainline), umiarkowany spadek lub stagnację w Kościele katolickim oraz stosunkowo stabilną lub zmienną pozycję Kościołów ewangelikalnych, które w niektórych regionach nadal wykazują znaczną dynamikę. Inne religie – judaizm, islam, buddyzm, hinduizm – stanowią mniejszości, lecz ich liczebność rośnie dzięki migracji oraz konwersjom.
Kanada, choć kulturowo powiązana z USA, ma nieco inny profil religijny. Katolicyzm i różne odłamy protestantyzmu historycznie dominowały, jednak w ostatnich dekadach udział osób deklarujących brak religii wzrósł silnie, sięgając w niektórych prowincjach ponad 40%. Obecność islamu, hinduizmu i buddyzmu zwiększa się z powodu migracji, co prowadzi do coraz większej pluralizacji religijnej społeczeństwa kanadyjskiego.
Ameryka Łacińska: od katolicyzmu dominującego do pluralizmu chrześcijańskiego
Ameryka Łacińska, a w szczególności kraje położone nad Pacyfikiem – Meksyk, Gwatemala, Kolumbia, Ekwador, Peru, Chile – przez wieki uchodziły za klasyczny przykład regionu o niemal jednolitej dominacji katolicyzmu. Statystyki jeszcze w XX wieku często wskazywały tu ponad 90% katolików. Obecnie obraz ten wyraźnie się zmienia: katolicyzm, choć nadal stanowi największą religię, systematycznie traci monopol, a jego udział w populacji spada.
W takich krajach jak Brazylia czy Meksyk odsetek katolików obniżył się w ostatnich dekadach z ponad 90% do poziomu znacznie poniżej 80%, a w niektórych państwach nawet do okolic 50–60%. Głównymi beneficjentami tej zmiany są Kościoły ewangelikalne i pentekostalne, które rozwijają się dynamicznie w środowiskach miejskich i wiejskich. Łącznie protestanci ewangelikalni i pokrewne ruchy mogą obecnie stanowić w niektórych krajach regionu nawet jedną czwartą lub więcej populacji.
Jednocześnie rośnie liczba osób określających się jako „bez religii”, choć odsetek ten jest na ogół niższy niż w Europie Zachodniej czy w niektórych krajach Azji Wschodniej. W praktyce religijność latynoamerykańska charakteryzuje się wysokim poziomem synkretyzmu – elementy katolickie, afrykańskie, rdzennych wierzeń indian i ruchów ewangelikalnych przeplatają się, tworząc złożony krajobraz duchowy. W statystykach jest to często trudne do uchwycenia, ponieważ osoby formalnie zaliczane do jednej tradycji mogą w życiu codziennym czerpać z kilku różnych źródeł religijnych.
Rdzenną ludność andyjską i amazońską – zamieszkującą m.in. Peru, Boliwię, Ekwador – w spisach powszechnych zazwyczaj klasyfikuje się głównie jako katolików lub protestantów. W praktyce jednak w wielu społecznościach nadal funkcjonują obrzędy związane z kultem ziemi, przodków, lokalnych bóstw natury. Te formy duchowości bywają łączone z chrześcijaństwem, co pozwala utrzymać ciągłość tradycji przy formalnej przynależności do Kościołów wywodzących się z Europy.
Różnorodność religijna, sekularyzacja i przyszłość religijności nad Pacyfikiem
Religijność w regionie Pacyfiku nie jest statycznym zbiorem danych, lecz dynamicznym procesem, w którym krzyżują się globalne trendy demograficzne, migracje, zmiany kulturowe oraz polityczne. Analiza statystyk religijnych w tym obszarze pozwala dostrzec kilka kluczowych zjawisk, które mają znaczenie dla przyszłości religijności w skali świata.
Koncentracja wielkich religii i znaczenie demografii
Największe religie świata – chrześcijaństwo, islam, hinduizm, buddyzm – w znacznym stopniu posiadają swoje główne centra demograficzne w krajach położonych nad Pacyfikiem lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Chrześcijaństwo dominuje w obu Amerykach, w Oceanii i znaczącej części Afryki, lecz rosnący odsetek chrześcijan mieszka również w Azji. Islam ma swoje główne skupiska w Azji Zachodniej i Południowej, ale ważną rolę odgrywa także w Indonezji, Malezji oraz w społecznościach diaspory w Ameryce Północnej. Hinduizm skoncentrowany jest przede wszystkim w Indiach i Nepalu, jednak duże diaspory hinduistyczne żyją w krajach zachodniego Pacyfiku, w tym w Australii i Ameryce Północnej. Buddyzm natomiast w znacznym stopniu jest religią krajów Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej, czyli regionów bezpośrednio nad Pacyfikiem.
Demografia odgrywa tu kluczową rolę. W wielu krajach Azji i Ameryki Łacińskiej obserwuje się wciąż względnie wysoki przyrost naturalny, co oznacza, że wspólnoty religijne tam obecne będą rosły liczebnie szybciej niż te w starzejącej się Europie. Statystyki wskazują, że udział chrześcijan i muzułmanów w populacji świata może dalej rosnąć, szczególnie dzięki wysokiej dzietności w niektórych krajach Afryki i Azji. Region Pacyfiku, obejmujący dynamicznie rozwijające się społeczeństwa, stanie się więc jednym z najważniejszych obszarów kształtujących przyszły obraz religijny globu.
Rosnąca grupa osób bezwyznaniowych i zmiana form religijności
Jednym z najbardziej charakterystycznych trendów globalnych jest wzrost liczby osób zaliczanych do kategorii „bez religii”. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w krajach wysoko rozwiniętych nad Pacyfikiem, takich jak Japonia, Korea Południowa, Australia, Nowa Zelandia, Kanada czy Stany Zjednoczone (zwłaszcza w niektórych stanach i dużych miastach). W statystykach przekłada się to na rosnące odsetki ludzi, którzy nie identyfikują się z żadnym Kościołem lub wspólnotą religijną, odrzucają instytucjonalną religię lub pozostają obojętni wobec kwestii metafizycznych.
Warto jednak zauważyć, że kategoria ta jest niezwykle zróżnicowana. Obejmuje ona zarówno przekonanych ateistów, jak i agnostyków, osoby określające się jako „duchowe, ale nie religijne”, a także tych, którzy praktykują fragmentarycznie pewne rytuały czy wierzenia, lecz nie chcą wiązać się z żadną instytucją. W wielu krajach Azji Wschodniej ludzie pozostający poza oficjalnymi strukturami wyznaniowymi nadal odwołują się do praktyk związanych z kultem przodków, lokalnych bóstw, wróżb czy świątyń, co sprawia, że klasyczny podział na „religijnych” i „niereligijnych” staje się mało precyzyjny.
Sekularyzacja nad Pacyfikiem nie wszędzie przebiega w ten sam sposób. W Australii i Nowej Zelandii można mówić o stosunkowo głębokim procesie instytucjonalnego osłabienia religii, widocznym m.in. w spadku uczestnictwa w nabożeństwach oraz w rosnącej akceptacji dla świeckich form życia społecznego. W Ameryce Północnej sekularyzacja współistnieje z utrzymującą się obecnością religii w przestrzeni publicznej, a także z aktywnością ruchów ewangelikalnych. W krajach Ameryki Łacińskiej i Oceanii natomiast często dochodzi nie tyle do prostego „odpływu” od religii, ile do przemian wewnątrz chrześcijaństwa i przekształcania się modeli pobożności.
Odrodzenie tradycji rdzennych i wyzwania dla statystyk
Innym ważnym zjawiskiem jest odrodzenie duchowości rdzennych ludów nad Pacyfikiem. W Ameryce Północnej i Południowej, w Australii, Nowej Zelandii, Papui-Nowej Gwinei oraz na licznych wyspach Oceanii ruchy odnowy kulturowej coraz częściej obejmują także elementy religijne. Społeczności indiańskie, aborygeńskie, maoryskie czy melanezyjskie sięgają do tradycyjnych kosmologii, mitów i obrzędów, niekiedy łącząc je z chrześcijaństwem, innym razem próbując odbudować je w możliwie pierwotnej postaci.
Dla statystyk religijnych stanowi to duże wyzwanie. Spisy powszechne i badania socjologiczne zwykle posługują się ograniczonym zestawem kategorii, takich jak „chrześcijaństwo”, „islam”, „hinduizm”, „buddyzm”, „bez religii” oraz zbiorcza kategoria „inne”. W efekcie złożone i hybrydyczne formy duchowości rdzennych społeczności bywają spłaszczane do jednego pola w kwestionariuszu, bez możliwości uchwycenia ich bogactwa i specyfiki. Osoba, która w praktyce łączy katolicyzm z kultem przodków i lokalnych bóstw, może zostać w statystykach policzona jako „katolik”, podczas gdy jej doświadczenie religijne wymyka się tej prostej etykiecie.
Odrodzenie tradycji rdzennych ma jednak znaczenie nie tylko symboliczne. W wielu przypadkach staje się ono źródłem politycznych roszczeń do ziemi, zasobów naturalnych, praw kulturowych, a także sposobem na wzmocnienie wspólnotowej spójności w obliczu globalnych procesów modernizacji. Religijność staje się więc narzędziem walki o przetrwanie kulturowe, a tym samym nabiera wymiaru wykraczającego poza życie prywatne jednostek.
Migracje, miasta i globalne przepływy religijne
Region Pacyfiku jest jednym z najważniejszych obszarów migracyjnych świata. Miliony ludzi przemieszczają się między krajami Azji, Oceanii i obu Ameryk, poszukując pracy, edukacji lub bezpieczeństwa. Migracje te mają istotny wpływ na religijny krajobraz nad Pacyfikiem – w wielkich metropoliach powstają nowe świątynie, meczety, kościoły i centra religijne, które obsługują społeczności migrantów, a zarazem wprowadzają ich wierzenia do publicznej przestrzeni miast.
Przykładem są rosnące wspólnoty muzułmańskie w Australii, Nowej Zelandii i Kanadzie, hinduistyczne i sikhijskie w Kanadzie i USA, buddyjskie w Kalifornii i na Hawajach, czy latynoamerykańskie ruchy ewangelikalne rozwijające się w Stanach Zjednoczonych. Migracje przyczyniają się także do powstawania transnarodowych sieci religijnych – wspólnoty utrzymują kontakt z krajem pochodzenia, korzystając z mediów cyfrowych, co wzmacnia poczucie przynależności i wpływa na formy praktyk religijnych.
Miasta nad Pacyfikiem – takie jak Los Angeles, Vancouver, Sydney, Auckland, Tokio, Seul, Singapur, Manila, Santiago de Chile – stają się zatem przestrzeniami intensywnego zderzania się różnorodnych tradycji religijnych. W statystykach globalnych prowadzi to do wzrostu liczby krajów i regionów formalnie wielowyznaniowych, w których żadna religia nie posiada absolutnej dominacji, a współistnienie różnych wspólnot staje się codziennym doświadczeniem mieszkańców.
Interpretacja statystyk a złożoność doświadczeń religijnych
Analizując religijność w regionie Pacyfiku na podstawie dostępnych danych statystycznych, warto pamiętać, że liczby te są jedynie przybliżeniem rzeczywistości. Spisy powszechne, ankiety i badania socjologiczne posługują się uproszczonymi kategoriami, które nie zawsze oddają niuanse wiary, praktyk i autoidentyfikacji. W wielu krajach nad Pacyfikiem istnieją dodatkowe czynniki komplikujące analizę: naciski polityczne, brak zaufania do instytucji, niejasne definicje „przynależności” czy „praktykowania”.
W niektórych państwach Azji odpowiedź „bez religii” może być postrzegana jako bardziej neutralna i bezpieczna, nawet jeśli dana osoba faktycznie uczestniczy w rytuałach świątynnych. Z kolei w krajach o silnej tożsamości religijnej, takich jak Filipiny czy niektóre wyspy Oceanii, presja społeczna faworyzuje deklaracje przynależności do większościowego wyznania, co może utrudniać wyrażenie odmiennych postaw. W rezultacie statystyki nad Pacyfikiem trzeba zawsze odczytywać w kontekście kulturowym i politycznym.
Religijność w regionie Pacyfiku pozostaje zjawiskiem niezwykle złożonym. Łączy globalne trendy – takie jak rosnąca liczba osób bezwyznaniowych, wzrost niektórych wielkich religii, migracje i pluralizację – z lokalnymi historiami, w których ważną rolę odgrywają tradycje rdzennych ludów, dziedzictwo kolonialne i współczesne przemiany społeczne. Dane statystyczne dostarczają tu ważnych wskazówek, ale nie wyczerpują bogactwa doświadczeń duchowych, które nadal kształtują codzienne życie mieszkańców obszaru nad Pacyfikiem.












