Religijność pokoleń Z i Millenialsów stała się jednym z kluczowych tematów w socjologii religii, psychologii oraz badaniach kulturowych. Oba pokolenia dorastały w warunkach gwałtownej globalizacji, cyfryzacji oraz pluralizacji światopoglądów, ale ich stosunek do wiary, instytucji religijnych i praktyk duchowych znacząco się różni. Porównanie ich postaw nie ogranicza się do anegdot i obserwacji z mediów społecznościowych – coraz więcej danych empirycznych, badań sondażowych i analiz długoterminowych pozwala uchwycić skale zmian zarówno w poszczególnych krajach, jak i globalnie. W artykule zostaną omówione najważniejsze trendy statystyczne, różnice pokoleniowe oraz potencjalne scenariusze przyszłości religii w kontekście generacji Z i Millenialsów.
Globalny krajobraz religii i źródła danych
Analizując różnice w religijności między pokoleniem Z a Millenialsami, trzeba najpierw zarysować współczesny obraz religii na świecie i wyjaśnić, skąd pochodzą dane. W ostatnich dwóch dekadach najczęściej cytowane opracowania przygotowują m.in. Pew Research Center, World Values Survey (WVS), European Social Survey (ESS), Gallup World Poll oraz badania regionalne, np. Latinobarómetro w Ameryce Łacińskiej czy Afrobarometer w Afryce. Dane, na które można się powoływać, sięgają zwykle do roku 2022–2023, choć pełne globalne raporty demograficzne religii często mają kilkutrzyletnie opóźnienie.
Według szacunków Pew Research Center z około 2015–2020 roku, które nadal są punktami odniesienia w nowszych analizach, około 84–85% ludności świata identyfikowało się z jakąś religią. Najliczniejsi byli chrześcijanie (ok. 31% światowej populacji), muzułmanie (ok. 24%), osoby bez religii, czyli deklarujące ateizm, agnostycyzm lub „brak przynależności” (ok. 16%), następnie hinduiści (ok. 15%), buddyści (ok. 7%) oraz wyznawcy innych religii (religie ludowe, tradycyjne, nowe ruchy religijne).
Proporcje te różnią się jednak znacząco między regionami. Europa i Ameryka Północna notują rosnący odsetek osób bez przynależności religijnej, podczas gdy Afryka Subsaharyjska i Azja Południowa pozostają obszarami o wysokim poziomie deklarowanej wiary i praktyk. Właśnie w tych regionach koncentruje się też większa część młodej populacji świata, co ma znaczenie dla prognoz na kolejne dekady. Jednocześnie badania porównawcze pokazują, że młodsze pokolenia – w tym Millenialsi i generacja Z – są, ogólnie rzecz biorąc, mniej instytucjonalnie religijne niż starsze kohorty, choć stopień tej zmiany jest różny w zależności od kraju i tradycji religijnej.
Kluczową zmianą metodologiczną ostatnich lat jest bardziej precyzyjne rozróżnianie między brakiem afiliacji instytucjonalnej a deklaratywną duchowością. Coraz częściej zadaje się osobno pytania o przynależność wyznaniową, praktyki, wiarę w Boga lub „siłę wyższą” oraz indywidualne poszukiwania sensu. Właśnie te rozróżnienia są niezbędne, aby rzetelnie porównać religijność pokoleń Z i Millenialsów, które często odchodzą od zinstytucjonalizowanych form religii, ale niekoniecznie od samej duchowości.
Millenialsi: między tradycją a sekularyzacją
Millenialsi, zwykle definiowani jako osoby urodzone mniej więcej między początkiem lat 80. a drugą połową lat 90., dorastali w okresie intensywnej transformacji politycznej, gospodarczej i technologicznej. Są pokoleniem, które pamięta świat sprzed powszechnego dostępu do Internetu, ale też jako pierwsze na masową skalę korzystało z mediów społecznościowych, smartfonów i globalnej kultury cyfrowej. Te warunki sprzyjały większej ekspozycji na pluralizm światopoglądowy, jednak Millenialsi w wielu krajach pozostawali jeszcze silnie zakorzenieni w tradycyjnych strukturach religijnych, zwłaszcza w dzieciństwie.
W Stanach Zjednoczonych dane Pew Research Center z około 2014–2019 roku pokazywały, że Millenialsi są wyraźnie mniej religijni niż pokolenie ich rodziców (Baby Boomers), ale jednocześnie bardziej religijni niż generacja Z, gdy porównuje się ich w tym samym wieku. Około połowy Millenialsów w USA deklarowało jakąś formę tożsamości chrześcijańskiej (protestancką, katolicką, ewangelikalną), przy jednoczesnym szybkim wzroście grupy „nones”, czyli osób bez przynależności religijnej, których odsetek wśród Millenialsów przekraczał 30–35%. W praktykach religijnych, jak uczestnictwo w nabożeństwach, odnotowywano wyraźny spadek w stosunku do wcześniejszych pokoleń.
W Europie Zachodniej trend był jeszcze silniejszy. Badania European Social Survey z ostatniej dekady pokazują, że w wielu krajach liczba Millenialsów identyfikujących się jako osoby bez religii jest wyższa niż 40–50%. Szczególnie wysoka sekularyzacja dotyczy takich państw jak Czechy, Estonia, Holandia czy Wielka Brytania. Tam Millenialsi często od dzieciństwa dorastali w środowisku, w którym praktyki religijne były już zjawiskiem stosunkowo rzadkim i prywatnym. W takich kontekstach bycie niereligijnym stało się normą kulturową, a nie wyrazistym wyborem kontrkulturowym.
Z kolei w Ameryce Łacińskiej czy niektórych częściach Afryki i Azji, Millenialsi są bardziej religijni w sensie deklaratywnym. W krajach jak Brazylia, Meksyk czy Kolumbia nadal większość Millenialsów deklaruje wiarę chrześcijańską, choć wyraźnie rośnie tam liczba osób przechodzących z katolicyzmu do nurtów protestanckich, zwłaszcza pentekostalnych. W Afryce Subsaharyjskiej, np. w Nigerii, Kenii czy Etiopii, badania Afrobarometer i lokalne sondaże wskazują na bardzo wysoki odsetek Millenialsów, którzy określają religię jako bardzo ważną w swoim życiu i regularnie uczestniczą w praktykach religijnych. W Indiach Millenialsi w dużej większości pozostają identyfikacyjnie hinduistami, choć również i tam pojawiają się procesy indywidualizacji wiary i dystansu wobec części praktyk tradycyjnych.
W ujęciu globalnym Millenialsi są więc pokoleniem przejściowym: w świecie zachodnim w znacznym stopniu sekularyzującym się, w wielu krajach globalnego Południa nadal silnie religijnym, ale wystawionym na wpływ cyfrowej globalizacji, która osłabia monopol lokalnych tradycji religijnych. Ich religijność często przybiera postać „wiary po swojemu”: wybiórczego przyjmowania elementów doktryny, krytycznego podejścia do instytucji oraz rosnącej akceptacji dla pluralizmu moralnego, zwłaszcza w kwestiach obyczajowych.
Generacja Z: nowy etap sekularyzacji czy transformacji duchowości?
Pokolenie Z, najczęściej definiowane jako osoby urodzone od końca lat 90. do około 2010 roku, wchodzi w dorosłość w świecie pełnej cyfryzacji, mediów społecznościowych jako podstawowego kanału komunikacji oraz intensywnych debat wokół tożsamości, równości i różnorodności. Z perspektywy badań nad religią generacja Z uchodzi za najmniej instytucjonalnie religijne pokolenie w historii pomiarów socjologicznych w wielu krajach, zwłaszcza zachodnich.
W Stanach Zjednoczonych raporty opublikowane około 2021–2022 roku wskazują, że już nawet około 40% przedstawicieli generacji Z może identyfikować się jako osoby bez przynależności religijnej. To więcej niż wśród Millenialsów w tym samym wieku jeszcze kilkanaście lat wcześniej. Jednocześnie spada odsetek osób deklarujących regularne uczestnictwo w nabożeństwach; w wielu badaniach mniej niż 20% młodych z generacji Z w USA uczęszcza do kościoła co najmniej raz w miesiącu. Podobne tendencje obserwuje się w Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii oraz wielu krajach Europy Zachodniej.
W Wielkiej Brytanii, według danych z końca drugiej dekady XXI wieku, większość młodych ludzi w wieku 18–24 lat deklaruje brak religii. W niektórych krajach Europy Północnej czy Zachodniej odsetek ten wśród generacji Z sięga nawet 60–70%. O ile Millenialsi często mieli jeszcze personalne doświadczenie uczestnictwa w katechezach, lekcjach religii czy rutynowych praktykach religijnych rodzinnego domu, o tyle część przedstawicieli generacji Z dorastała już w środowiskach, w których religia była zjawiskiem marginalnym lub wyłącznie kulturowym (obecnym np. w świętach, ale nie w życiu codziennym).
Równocześnie, w regionach takich jak Afryka Subsaharyjska czy część Azji, młoda generacja nadal pozostaje w większości religijna. Na przykład w Nigerii zdecydowana większość młodych dorosłych identyfikuje się jako chrześcijanie lub muzułmanie, a religia jest dla nich jednym z głównych zasobów tożsamości i wsparcia społecznego. Podobne tendencje widać w Pakistanie, Bangladeszu czy Indonezji, gdzie odsetek młodych określających religię jako bardzo ważną w życiu jest bardzo wysoki. Jednak nawet w tych kontekstach cyfryzacja i globalizacja otwierają przestrzeń dla pytań, wątpliwości i synkretycznych form duchowości, które mogą w przyszłości wpływać na instytucjonalne oblicze religii.
Istotną cechą generacji Z jest częste odróżnianie duchowości od religii. W wielu sondażach młodzi deklarują: „nie jestem religijny, ale jestem duchowy” – interesują się medytacją, jogą, astrologią, psychologią rozwoju, a także eklektycznymi, indywidualnie komponowanymi praktykami. W świecie zachodnim rośnie popularność form duchowości niezwiązanych z tradycyjnymi instytucjami, co nie zawsze jest odnotowywane w klasycznych statystykach dotyczących przynależności religijnej. Z socjologicznego punktu widzenia generacja Z może więc reprezentować nie tyle „koniec religii”, ile przesunięcie od religii instytucjonalnej do bardziej płynnych, często prywatnych form poszukiwania sensu.
Badania psychologiczne sugerują też, że generacja Z charakteryzuje się wyższym poziomem lęku, depresji i poczucia niepewności niż wcześniejsze kohorty w tym samym wieku, co bywa łączone z presją mediów społecznościowych, kryzysem klimatycznym i niestabilnością ekonomiczną. Dla części młodych ludzi tradycyjne religie nie oferują przekonujących narzędzi radzenia sobie z tymi wyzwaniami, co może sprzyjać poszukiwaniu innych form wsparcia – od terapii psychologicznej po świeckie ruchy aktywistyczne i wspólnoty internetowe. To również wpływa na ocenę instytucji religijnych, które często postrzegane są jako zbyt wolne w reagowaniu na problemy współczesności.
Statystyczne porównanie pokoleń Z i Millenialsów w różnych regionach
Aby uchwycić różnice między generacją Z a Millenialsami, warto przyjrzeć się kilku wymiarom: deklarowanej przynależności religijnej, znaczeniu religii w życiu, praktykom (uczestnictwo w nabożeństwach, modlitwa) oraz przekonaniom moralnym związanym z wiarą. Dane z badań porównawczych wskazują, że w większości krajów, w których prowadzi się takie analizy, generacja Z jest wyraźnie mniej religijna instytucjonalnie niż Millenialsi, choć skala tej różnicy jest zróżnicowana.
W Ameryce Północnej proporcje są stosunkowo dobrze udokumentowane. W USA różnica w odsetku osób bez przynależności religijnej między Millenialsami a generacją Z sięga kilku–kilkunastu punktów procentowych na korzyść sekularyzacji młodszych. W Kanadzie podobne badania wskazują, że młodsze kohorty są ponad dwukrotnie częściej „niereligijne” niż osoby z pokolenia wyżu demograficznego. W praktykach religijnych widoczny jest spadek regularnych uczestników nabożeństw do poziomu, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu byłby trudny do wyobrażenia w społeczeństwach o chrześcijańskiej większości.
W Europie Zachodniej i Północnej generacja Z w wielu krajach jest zdecydowaną mniejszością wśród osób aktywnie praktykujących religię. Na przykład w krajach skandynawskich, gdzie przynależność do Kościołów narodowych ma często charakter bardziej kulturowy niż praktyczny, młodzi są najczęściej formalnie członkami wspólnoty religijnej, ale nie uczestniczą w rytuałach. W badaniach wartości światopoglądowych generacja Z częściej niż Millenialsi odrzuca autorytet instytucji religijnych jako źródła norm moralnych.
W Europie Środkowo‑Wschodniej, w tym w Polsce, sytuacja jest bardziej złożona. Dane z różnych badań sugerują, że Millenialsi byli jeszcze w dużej mierze wychowani w środowiskach, gdzie religia – zwłaszcza katolicyzm – odgrywała istotną rolę kulturową i społeczną. Jednak generacja Z wykazuje wyraźnie mniejsze przywiązanie do praktyk religijnych oraz większy sceptycyzm wobec instytucji. Spadek uczestnictwa w niedzielnych mszach, wzrost odsetka osób deklarujących się jako „wierzący niepraktykujący” czy po prostu „bezwyznaniowi” jest najbardziej widoczny właśnie wśród najmłodszych dorosłych.
W Ameryce Łacińskiej porównania między generacją Z a Millenialsami pokazują częściowo podobny trend, choć nie tak radykalny jak w Europie. Młodsi częściej niż starsi deklarują dystans wobec Kościoła katolickiego, ale wielu z nich przechodzi do wspólnot ewangelikalnych, pentekostalnych lub tworzy luźne formy religijności łączące elementy chrześcijaństwa z lokalnymi tradycjami. Zamiast prostego „odchodzenia od religii” obserwuje się tu raczej przekształcanie krajobrazu wyznaniowego i przenoszenie zaangażowania z jednych instytucji do innych.
W Afryce i Azji porównania pokoleniowe są mniej jednolite. W niektórych krajach młodsze pokolenia są nawet bardziej gorliwe w praktykach niż ich rodzice, co może wynikać z dynamiki ruchów odnowy religijnej, napięć etniczno‑religijnych lub poszukiwania tożsamości w warunkach szybkiej urbanizacji. Jednak także i tam pojawiają się sygnały rosnącej indywidualizacji – młodzi częściej niż starsi deklarują, że ich religijność jest „sprawą osobistą”, niekoniecznie w pełni odzwierciedloną w oficjalnej doktrynie.
Zmiana wartości: moralność, tożsamość i rola instytucji
Różnice między pokoleniem Z a Millenialsami nie dotyczą wyłącznie samej deklaracji wiary czy przynależności. Istotny jest także stosunek do wartości moralnych tradycyjnie łączonych z religią oraz rola, jaką instytucje religijne odgrywają w sferze publicznej. W wielu badaniach generacja Z częściej opowiada się za równością małżeńską, prawami mniejszości seksualnych, prawem do decydowania o własnym ciele i liberalnymi rozwiązaniami w kwestiach bioetycznych. Millenialsi również są bardziej liberalni niż starsze pokolenia, lecz różnice między nimi a generacją Z bywają zauważalne, zwłaszcza w społeczeństwach, gdzie tradycyjne wartości religijne były dotąd silnie zakorzenione.
Dla Millenialsów charakterystyczne było częściowe rozdzielanie sfery prywatnej i publicznej religii: wielu z nich deklarowało wiarę, ale jednocześnie opowiadało się za świeckim państwem i neutralnością światopoglądową instytucji publicznych. Generacja Z idzie często o krok dalej, traktując religię głównie jako bardzo osobistą kwestię, która nie powinna mieć decydującego wpływu na prawo i politykę. W krajach, gdzie Kościoły odgrywają ważną rolę publiczną, młodzi nierzadko postrzegają je jako oderwane od realiów życia codziennego, zwłaszcza w takich obszarach jak seksualność, rodzina czy relacje międzyludzkie.
Z perspektywy instytucji religijnych zmiana ta oznacza utratę monopolu na kształtowanie moralności publicznej. Millenialsi już w znacznej mierze korzystali z wielu źródeł norm i wzorów – od nauki i prawa po kulturę popularną. Generacja Z ma dostęp do niemal nieograniczonej ilości treści światopoglądowych w Internecie, co czyni tradycyjne instytucje jednym z wielu konkurujących aktorów w przestrzeni symbolicznej. Ten pluralizm może prowadzić do fragmentaryzacji norm moralnych, ale też do bardziej refleksyjnego, świadomego wyboru przekonań, w którym religia, jeśli jest przyjmowana, bywa wybierana z większą indywidualną autonomią.
Religijność cyfrowa i nowe formy wspólnoty
Zarówno Millenialsi, jak i generacja Z żyją w świecie, w którym granica między „online” a „offline” zaciera się, ale to generacja Z w pełni ukształtowała swój światopogląd w realiach mediów społecznościowych i stałego dostępu do Internetu. Z tego wynika powstanie zjawiska określanego czasem jako religijność cyfrowa: praktyk wiary, poszukiwania sensu i budowania wspólnoty poprzez platformy internetowe.
Millenialsi byli pionierami uczestnictwa w nabożeństwach transmitowanych online, korzystania z aplikacji do modlitwy czy studiowania tekstów świętych w formie elektronicznej. Generacja Z rozwija te praktyki, ale jednocześnie jest bardziej skłonna tworzyć lub dołączać do luźnych, niehierarchicznych wspólnot w sieci. Mogą to być fora dyskusyjne, grupy na platformach społecznościowych, kanały wideo poświęcone duchowości, a także hybrydowe formy religijności, które łączą elementy różnych tradycji.
Ta cyfrowa przestrzeń sprzyja zarówno sekularyzacji, jak i religijnej innowacji. Z jednej strony ułatwia kontakt z argumentami sceptycznymi, krytyką instytucji religijnych i alternatywnymi światopoglądami, co może prowadzić do odejścia od tradycyjnej wiary. Z drugiej – umożliwia odnajdywanie niszowych wspólnot i praktyk, które w warunkach lokalnych byłyby trudno dostępne. Dla części przedstawicieli generacji Z Internet staje się głównym miejscem „praktyk duchowych”: słuchania medytacji, modlitw, wykładów, uczestnictwa w wirtualnych rytuałach czy grupach wsparcia.
Religijność cyfrowa ma też konsekwencje dla instytucji. Kościoły i wspólnoty, które potrafią wykorzystywać media społecznościowe, transmisje online i narzędzia interaktywne, mają większą szansę dotarcia do młodych. Jednak samo przeniesienie tradycyjnych form nabożeństwa do sieci nie wystarcza – generacja Z często oczekuje dialogu, autentyczności i możliwości aktywnego uczestnictwa, a nie jedynie roli biernych odbiorców. To wymusza zmiany w stylu komunikacji, strukturze hierarchicznej i sposobach angażowania wiernych.
Globalne prognozy demograficzne a przyszłość różnic pokoleniowych
Analizując różnice w religijności między pokoleniami Z i Millenialsami, warto odnieść się do szerszych prognoz demograficznych dotyczących religii na świecie. Według wcześniejszych projekcji Pew Research Center, ogólny odsetek osób religijnych na świecie może utrzymać się na wysokim poziomie lub nawet rosnąć w perspektywie kolejnych dekad – głównie z powodu wyższego przyrostu naturalnego w społecznościach religijnych oraz młodszej struktury demograficznej w krajach o wysokiej religijności.
Jednocześnie w krajach wysoko rozwiniętych, szczególnie w Europie i Ameryce Północnej, przewiduje się dalszy wzrost odsetka osób bez przynależności religijnej, co będzie pogłębiać różnice między centrum a peryferiami globalnego chrześcijaństwa i islamu. To oznacza, że choć globalnie religia może pozostać silna, jej geograficzny rozkład oraz formy będą się zmieniać. W tym kontekście rola generacji Z i Millenialsów jest kluczowa – to ich postawy zadecydują, czy sekularyzacja w świecie zachodnim będzie się pogłębiać, a także, w jakim stopniu religie w globalnym Południu będą zdolne do adaptacji do nowych realiów.
W krajach o bardzo młodej populacji, takich jak wiele państw afrykańskich, to właśnie generacja Z i kolejne kohorty będą stanowiły trzon wspólnot religijnych. Jeśli trendy sekularyzacyjne, obserwowane w Europie czy części Azji, zaczną się tam nasilać wraz z urbanizacją i cyfryzacją, może to w dłuższym horyzoncie doprowadzić do zmian strukturalnych w globalnym bilansie religijności. Z kolei w krajach już dziś wysoko zsekularyzowanych, głównym pytaniem nie jest, czy religia zniknie, lecz jaką niszową, przekształconą formę przyjmie wśród młodych pokoleń.
Różnice między pokoleniem Z a Millenialsami mogą się więc pogłębiać, ale mogą też ulegać modyfikacji pod wpływem nieprzewidywalnych wydarzeń – kryzysów ekonomicznych, wojen, katastrof klimatycznych czy pandemii. Historia pokazuje, że w obliczu skrajnych zagrożeń ludzie niekiedy wracają do religii lub poszukują nowych form duchowości. Dlatego uogólnienia o „końcu religii” czy „nieuchronnej sekularyzacji” wymagają ostrożności; trafniejsze wydaje się mówienie o dynamicznej **transformacji** krajobrazu religijnego, w której pokolenia Z i Millenialsów odgrywają różne, ale współzależne role.
Między dystansem a poszukiwaniem sensu: interpretacja różnic pokoleniowych
Patrząc na statystyki, można zauważyć wyraźną linię trendu: każde kolejne młodsze pokolenie w wielu krajach jest mniej instytucjonalnie religijne niż poprzednie. Millenialsi są mniej religijni niż ich rodzice, a generacja Z jest mniej religijna niż Millenialsi. Jednocześnie jednak na poziomie indywidualnym obraz jest bardziej zróżnicowany: w obu pokoleniach są osoby bardzo zaangażowane religijnie, jak i głęboko sceptyczne, a także szerokie spektrum postaw pośrednich.
Dla Millenialsów typowa bywała strategia „prywatnej religijności”: zachowanie wiary przy jednoczesnym dystansie wobec instytucji i części norm obyczajowych. Dla generacji Z częstsze jest całkowite odrzucenie tradycyjnych kategorii „wierzący” i „niewierzący” na rzecz bardziej płynnych tożsamości, w których elementy duchowości przenikają się z psychologią, ekologią czy aktywizmem społecznym. Statystyki przynależności religijnej nie zawsze w pełni ujmują te niuanse, przez co oficjalne dane o rosnącej liczbie osób bez religii mogą współistnieć z odrodzeniem różnych form duchowości nienależących do klasycznych systemów wyznaniowych.
Różnice pokoleniowe należy również interpretować w świetle dynamiki władzy i autorytetu. Zarówno Millenialsi, jak i generacja Z są bardziej skłonni kwestionować hierarchiczne struktury i autorytety zewnętrzne – dotyczy to polityków, mediów tradycyjnych i instytucji religijnych. Jednak generacja Z, mając dostęp do jeszcze szerszego spektrum informacji i alternatywnych narracji w sieci, jest pod tym względem jeszcze bardziej radykalna. Zaufanie do instytucji jest niskie, a autorytet częściej przypisywany jest jednostkom postrzeganym jako autentyczne, transparentne i empatyczne, niezależnie od ich przynależności religijnej.
Ostatecznie porównanie pokolenia Z i Millenialsów pokazuje, że religia na świecie nie tyle znika, ile przechodzi proces głębokiej restrukturyzacji. Zmienia się rola instytucji, sposób przekazywania tradycji, formy wspólnoty oraz język, w jakim mówi się o wierze i sensie życia. Statystyki dotyczące przynależności religijnej, praktyk i deklarowanej wiary stanowią ważny wskaźnik tych przemian, ale pełniejsze zrozumienie wymaga połączenia ich z analizą kulturową, psychologiczną i polityczną. W tym wielowymiarowym obrazie Millenialsi i generacja Z są zarazem uczestnikami, jak i współtwórcami nowej epoki religijności – epoki, w której różnice pokoleniowe stają się jednym z kluczowych wymiarów globalnych przemian duchowych.












