Kościół w Betfage, położony na zboczu Góry Oliwnej niedaleko Jerozolimy, jest jednym z tych miejsc, w których biblijna opowieść szczególnie mocno splata się z geograficzną rzeczywistością. Dla chrześcijan to nie tylko punkt na mapie, ale **święta** przestrzeń, w której wspominane jest uroczyste wejście Jezusa do Jerozolimy. Betfage staje się swoistą bramą między codziennością a sacrum, łącząc tradycję pielgrzymkową z teologią paschalną, a jednocześnie wpisuje się w szerszy kontekst światowych miejsc kultu – od Bazyliki Grobu Pańskiego w Izraelu, przez sanktuaria Europy, aż po odległe sanktuaria Ameryki Łacińskiej i Azji. Zrozumienie jego znaczenia wymaga szerszego spojrzenia na chrześcijańskie sanktuaria oraz ich rolę w historii, duchowości i kulturze globalnego chrześcijaństwa.
Betfage i jego miejsce w geografii świętej Ziemi
Betfage, co w języku aramejskim oznacza najczęściej „dom zielonych fig” lub „dom młodych fig”, leży na drodze łączącej Betanię z Jerozolimą, na wschodnim stoku Góry Oliwnej. To położenie nie jest przypadkowe z perspektywy ewangelicznych opisów: właśnie stamtąd Jezus miał wyruszyć w stronę Świętego Miasta w wigilię wydarzeń paschalnych. W tradycji chrześcijańskiej Betfage stanowi więc kluczowy punkt na mapie tzw. Via Dolorosa rozciągniętej niejako w czasie i przestrzeni – od uroczystego wjazdu aż po mękę i zmartwychwstanie.
Położenie Betfage między Betanią a Jerozolimą sprawia, że miejsce to jest często postrzegane jako symboliczny most. Z jednej strony mamy przestrzeń domową, przyjacielską – Betanię, związaną z domem Łazarza, Marii i Marty, miejscem gościnności i codziennych relacji. Z drugiej – Jerozolimę, centrum kultu, polityki i konfliktów, miejsce, gdzie rozstrzyga się los Jezusa i gdzie splatają się dzieje Izraela z rodzącym się Kościołem. Betfage staje się więc progiem, z którego Jezus przechodzi z grona swoich przyjaciół do epicentrum dramatu męki.
Współczesny kościół w Betfage wzniesiony jest na terenie, który tradycja już od wczesnych wieków identyfikowała z wydarzeniami Niedzieli Palmowej. W architekturze i ikonografii świątyni szczególnie podkreśla się moment przygotowania do uroczystego wjazdu: poszukiwanie oślęcia, rozmowę uczniów z mieszkańcami wioski, a także prorocze znaczenie tego gestu w świetle proroctw ze Starego Testamentu. Sanktuarium staje się zatem nie tylko miejscem wspomnienia, lecz także miejscem interpretacji – wierni i pielgrzymi odczytują w nim na nowo sens pokornej królewskości Chrystusa.
Z perspektywy geograficznej Betfage jest częścią większego krajobrazu sakralnego, na który składają się inne punkty związane z życiem i działalnością Jezusa: Betlejem, Nazaret, Kafarnaum, Góra Błogosławieństw czy rzeka Jordan. Ten mozaikowy charakter Ziemi Świętej powoduje, że każdy element – także stosunkowo niewielka wioska jak Betfage – zyskuje znaczenie w całościowej opowieści zbawienia. Chrześcijańska kartografia duchowa nie ogranicza się do jednego sanktuarium, lecz układa się w sieć miejsc, których sens ujawnia się dopiero w odniesieniu do całej historii biblijnej.
Kościół w Betfage jest więc jednym z węzłów tej sieci. Współczesny pielgrzym, odwiedzając to miejsce, zazwyczaj nie zatrzymuje się wyłącznie tam: łączy je z nawiedzeniem Bazyliki Grobu Pańskiego, Wieczernika, Gaju Getsemani czy Bazyliki Narodzenia w Betlejem. Tym samym Betfage pełni rolę swoistej „stacji” w duchowej topografii paschalnej – punktem, od którego można wyruszyć zarówno w stronę męki, jak i zmartwychwstania.
Symbolika wjazdu do Jerozolimy i rola Betfage w liturgii
Zdarzenie związane z Betfage opisują Ewangeliści jako początek uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. To tam Jezus poleca uczniom odnaleźć oślę, na którym następnie wjedzie do miasta. Ten gest jest głęboko zakorzeniony w tradycji biblijnej: prorok Zachariasz zapowiada przybycie króla sprawiedliwego i pokornego, jadącego na osiołku. Chrześcijańska interpretacja widzi w tym wypełnienie starotestamentalnych zapowiedzi mesjańskich, a Betfage staje się konkretną lokalizacją, w której proroctwo przechodzi w historię.
Symbolika oślęcia jest kluczowa: zamiast **potężnego** rumaka wojennego, charakterystycznego dla władców i zwycięskich generałów, Jezus wybiera zwierzę kojarzone z pracą, ubóstwem i służbą. Kościół w Betfage, poprzez swoje mozaiki, obrazy i rzeźby, wydobywa ten wymiar pokory i służebnej królewskości Chrystusa. Pielgrzym staje przed pytaniem: jaki rodzaj panowania prezentuje Jezus – i jak ma się on do ludzkich wyobrażeń o władzy, chwale, triumfie?
W liturgii Kościoła wspomnienie wydarzeń z Betfage pojawia się szczególnie wyraziście w celebracji Niedzieli Palmowej, otwierającej Wielki Tydzień. W wielu tradycjach lokalnych, zwłaszcza w Jerozolimie, istnieje zwyczaj procesji rozpoczynającej się właśnie w rejonie Betfage. Wierni trzymają w dłoniach gałązki palmowe lub oliwne, śpiewając hymny i psalmy, przywołując okrzyki „Hosanna Synowi Dawida”. Jest to nie tylko rekonstrukcja historyczna, ale przede wszystkim znak aktualnej wiary Kościoła w Chrystusa Króla, który przychodzi nie po to, aby być obsługiwanym, lecz by służyć.
Procesje te pokazują, jak mocno miejsca biblijne przenikają do współczesnego doświadczenia liturgicznego. Kościół w Betfage jest jednocześnie „muzeum pamięci” i „sceną” żywej celebracji. Współczesna liturgia nie traktuje historii jako zamkniętego rozdziału, ale jako przestrzeń aktualną dzięki sakramentalnemu uobecnieniu misterium paschalnego. Pielgrzym, biorąc udział w procesji palmowej, nie tylko wspomina wydarzenia sprzed wieków, lecz wpisuje się w ten sam nurt wiary, który prowadził pierwszych uczniów za Jezusem w kierunku Jerozolimy.
W tym sensie Betfage posiada także wymiar pedagogiczny. Wizyta w sanktuarium, połączona z lekturą Ewangelii i udziałem w liturgii, pomaga zrozumieć dynamikę Wielkiego Tygodnia: entuzjastyczne powitanie Jezusa szybko przechodzi w dramat zdrady, męki i śmierci. Kościół w Betfage pokazuje, jak chwiejne potrafią być ludzkie nastroje i jak łatwo wiwatujący tłum może zamienić okrzyki „Hosanna” na „Ukrzyżuj go”. To miejsce staje się więc nie tylko pamiątką triumfu, ale i przestrogą przed powierzchowną religijnością.
W życiu duchowym chrześcijan Betfage może symbolizować moment wyboru: czy przyjąć Chrystusa jako pokornego Króla pokoju, czy pozostać przy schematach siły i dominacji. Wierni, którzy modlą się w tym kościele, często proszą o łaskę prawdziwego nawrócenia, o zdolność rozpoznawania obecności Boga w tym, co słabe, ciche i niepozorne. W ten sposób lokalna tradycja Ziemi Świętej przenika do codzienności Kościoła na całym świecie.
Kościół w Betfage w kontekście chrześcijańskich miejsc kultu Izraela
Izrael, rozumiany jako historyczna i geograficzna Ziemia Święta, jest tkanką usianą miejscami, które dla chrześcijan nabrały charakteru sakralnego. Kościół w Betfage stanowi jeden z licznych elementów tej mozaiki sanktuariów, wśród których najważniejsze to m.in. Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie, Bazylika Narodzenia w Betlejem, Bazylika Zwiastowania w Nazarecie, sanktuaria nad Jeziorem Galilejskim czy miejsca związane z działalnością proroków. Każde z nich odpowiada na inne pytanie o tożsamość Jezusa i sens zbawienia.
Wielką siłą miejsc kultu w Izraelu jest ich zakorzenienie w topografii Biblii. Chrześcijanin odwiedzający Betfage czy inne sanktuaria Ziemi Świętej ma poczucie, że stąpa po tych samych ścieżkach, którymi chodził Jezus. To doświadczenie bywa bardzo poruszające: nagle opowieści biblijne, dotychczas znane z lektury lub liturgii, nabierają wymiaru przestrzennego. Góry, doliny, kamienie, rośliny – wszystko to staje się tłem dla rozważań nad Ewangelią. W ten sposób pielgrzymka do Izraela jest nie tylko podróżą turystyczną, lecz także duchową szkołą.
Trzeba też pamiętać, że chrześcijańskie miejsca kultu w Izraelu współistnieją z miejscami świętymi judaizmu i islamu. W Jerozolimie, mieście trzech religii monoteistycznych, spotykają się Bazylika Grobu Pańskiego, Ściana Płaczu i Wzgórze Świątynne z Kopułą na Skale i meczetem Al-Aksa. Taka bliskość sprzyja zarówno dialogowi, jak i napięciom. Kościół w Betfage, choć położony nieco na uboczu wobec najbardziej spornych punktów miasta, wpisuje się w szerszy kontekst współobecności różnych tradycji religijnych.
Dla wielu współczesnych chrześcijan pielgrzymka do sanktuariów Izraela ma także wymiar historyczno-kulturowy. Kontakt z krajobrazem Biblii, z wielowiekowymi kościołami, klasztorami, ruinami dawnych miast, z mozaikami i inskrypcjami pozwala głębiej zrozumieć rozwój chrześcijaństwa. Tradycje różnych Kościołów – łacińskiego, prawosławnego, ormiańskiego, koptyjskiego, syryjskiego – krzyżują się w tych samych miejscach świętych, nadając im bogaty, wielowarstwowy charakter. Betfage nie jest wyjątkiem: funkcjonuje w nim tradycja łacińska, ale pielgrzymi różnych wyznań chrześcijańskich również uczestniczą w modlitwie w tym miejscu.
Chrześcijańskie sanktuaria Izraela są też przestrzenią intensywnej działalności duszpasterskiej: rekolekcji, dni skupienia, spotkań międzyreligijnych, programów dla młodzieży i wolontariatu. W wielu z nich, także w rejonie Betfage, działają wspólnoty zakonne, które nie tylko opiekują się budynkami i liturgią, ale również towarzyszą pielgrzymom w przeżyciu duchowym. Gościnność tych wspólnot jest współczesnym odpowiednikiem biblijnej gościnności Betanii – i podkreśla, że Ziemia Święta nie jest jedynie zbiorem zabytków, lecz żywą przestrzenią wiary.
Znaczenie pielgrzymki do Betfage i Ziemi Świętej
Pielgrzymka do Betfage i innych miejsc świętych Izraela jest dla wielu chrześcijan jednym z najgłębszych doświadczeń religijnych. Już od starożytności wierni podejmowali trud drogi, aby dotrzeć do grobu Jezusa, Betlejem czy właśnie Góry Oliwnej. Pielgrzymka była rozumiana jako obraz życia chrześcijańskiego: wyruszenie ze znanego świata, zmęczenie, ryzyko, odkrywanie nowych przestrzeni, a wreszcie spotkanie z Tajemnicą. Betfage, jako punkt na trasie między Betanią a Jerozolimą, dobrze oddaje to napięcie między „jeszcze w drodze” a „już w pobliżu celu”.
Z perspektywy duchowej wizyta w Betfage przypomina, że wiara nie jest statycznym zbiorem przekonań, lecz ruchem – naśladowaniem Jezusa, który sam był wędrowcem, nie mającym gdzie głowy oprzeć. Uczniowie, idący z Nim z Betfage do Jerozolimy, ucieleśniają Kościół w drodze: niepewny, czasem niezrozumiejący w pełni sensu wydarzeń, ale ufnie towarzyszący swojemu Nauczycielowi. Pielgrzym współczesny, idąc śladami tej drogi, konfrontuje się z podobnymi pytaniami: dokąd prowadzi go Chrystus? Jak rozumieć cierpienie, niesprawiedliwość, śmierć i nadzieję na zmartwychwstanie?
Pielgrzymowanie ma także wymiar wspólnotowy. Niewiele osób przemierza Ziemię Świętą samotnie – najczęściej są to grupy parafialne, ruchy, wspólnoty zakonne, a nawet rodziny czy przyjaciele. Wspólnotowy charakter drogi od Betfage do Jerozolimy przypomina, że chrześcijaństwo nie jest religią indywidualistyczną. Wiara rodzi się i dojrzewa w Kościele jako wspólnocie wędrowców. Wspólna modlitwa, dzielenie się przeżyciami, wzajemna pomoc podczas wyczerpujących marszów czy upałów sprawiają, że doświadczenie pielgrzymki przekłada się na codzienną zdolność do solidarności.
Jednocześnie trzeba zauważyć, że pielgrzymka do Ziemi Świętej nie jest dostępna dla wszystkich. Ograniczenia finansowe, zdrowotne, polityczne czy logistyczne sprawiają, że wiele osób nigdy nie zobaczy Betfage ani innych sanktuariów Izraela. Dlatego w różnych tradycjach chrześcijańskich rozwinęła się praktyka tzw. pielgrzymki duchowej lub symbolicznej: odtwarzania drogi krzyżowej w lokalnych parafiach, organizowania nabożeństw Niedzieli Palmowej z procesją wokół kościoła, czy też medytacyjnego czytania Ewangelii z wyobrażeniem konkretnych miejsc. W ten sposób sens Betfage – jako punktu wyjścia do wejścia Jezusa do Jerozolimy – staje się obecny także poza samą Ziemią Świętą.
Kościoły, klasztory i sanktuaria na całym świecie budują często symboliczne „kopie” miejsc Ziemi Świętej: grobów, grot, dróg kalwaryjnych. Te „małe Jerozolimy” czy „małe Betlejem” pozwalają wiernym z różnych kontynentów przeżywać misterium paschalne w bliskości własnego domu. Betfage, choć rzadziej powielane niż inne miejsca, wpisuje się w tę logikę: procesje Niedzieli Palmowej na całym świecie są duchową kontynuacją tego, co dzieje się fizycznie na zboczach Góry Oliwnej.
Miejsca kultu w chrześcijaństwie: od Betfage po sanktuaria świata
Historia Kościoła pokazuje, że chrześcijańskie miejsca kultu szybko zaczęły rozprzestrzeniać się poza Ziemię Świętą. Już w pierwszych wiekach powstawały bazyliki na grobach męczenników, w miejscach objawień, cudów czy szczególnych wydarzeń z życia świętych. Z czasem wykształciła się rozbudowana sieć sanktuariów, które – podobnie jak Betfage – łączą pamięć historyczną, symbolikę teologiczną i doświadczenie wspólnoty.
Jednym z najbardziej znanych centrów pielgrzymkowych stał się Rzym – miasto męczeńskiej śmierci apostołów Piotra i Pawła. Bazylika św. Piotra na Watykanie, Bazylika św. Pawła za Murami, liczne katakumby i kościoły tytularne tworzą gęstą sieć miejsc świętych, w których pielgrzymi z całego świata odnajdują kontynuację biblijnych dziejów Kościoła. Dla wielu wiernych Rzym jest po Ziemi Świętej kolejnym etapem duchowej podróży, łączącym pamięć o źródłach chrześcijaństwa z refleksją nad jego historią i współczesną misją.
Na innym kontynencie szczególnym miejscem kultu stało się sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w Meksyku. Objawienie Maryi św. Juanowi Diego na wzgórzu Tepeyac w XVI wieku miało ogromne znaczenie dla ewangelizacji obu Ameryk. Obraz Matki Bożej z Guadalupe, z charakterystycznymi rysami kulturowymi, stał się symbolem inkulturacji – wejścia przesłania Ewangelii w określony kontekst społeczny i etniczny. Miliony pielgrzymów przybywają tu co roku, aby modlić się, dziękować i prosić o łaski. W ten sposób Tepeyac, podobnie jak Betfage, jest miejscem, w którym niebo dotyka ziemi w konkretnych warunkach historycznych i kulturowych.
W Europie szczególne znaczenie zyskały takie miejsca jak Lourdes we Francji czy Fatima w Portugalii. Oba sanktuaria są związane z objawieniami maryjnymi i stały się ośrodkami modlitwy o uzdrowienie, nawrócenie oraz pokój. W Lourdes wielką rolę odgrywa wymiar uzdrowienia fizycznego i duchowego; w Fatimie – przesłanie pokuty, modlitwy różańcowej i troski o losy świata. Tłumy pielgrzymów, procesje ze świecami, celebracje eucharystyczne, konfesjonały pełne penitentów – wszystko to pokazuje, że chrześcijańskie miejsca kultu są przestrzenią intensywnego życia sakramentalnego i modlitewnego.
Innym przykładem są sanktuaria nawiązujące bezpośrednio do pasji Chrystusa, jak Kalwaria Zebrzydowska w Polsce czy liczne europejskie drogi krzyżowe, często rozbudowane w formę rozległych założeń krajobrazowych. Stanowią one odpowiedź na pragnienie wiernych, by choć w symboliczny sposób uczestniczyć w wydarzeniach Jerozolimy: przejść drogę krzyżową, zatrzymać się przy poszczególnych stacjach, rozważać sens cierpienia i odkupienia. Betfage, jako miejsce rozpoczynające wjazd do Jerozolimy, znajduje swój duchowy odpowiednik w pierwszych stacjach tych dróg.
Na innych kontynentach, np. w Azji czy Afryce, rozwijają się sanktuaria związane z lokalnymi męczennikami i świętymi. W Ugandzie szczególne znaczenie ma sanktuarium męczenników ugandyjskich w Namugongo, w Korei – miejsca pamięci o prześladowanych chrześcijanach w Seulu i okolicach, w Indiach – sanktuaria św. Tomasza Apostoła i innych świadków wiary. Te miejsca ukazują powszechność chrześcijaństwa: ta sama Ewangelia, która rozbrzmiewała w Betfage i Jerozolimie, jest głoszona i przeżywana w zupełnie odmiennych kulturach i językach.
Teologia przestrzeni świętej: dlaczego miejsca mają znaczenie
Chrześcijaństwo, choć głosi, że Bóg jest obecny wszędzie, od samego początku przywiązywało dużą wagę do konkretnych miejsc. Betfage, Jerozolima, Rzym, Guadalupe, Lourdes, Fatima – wszystkie te punkty na mapie są znakami wcielenia: Bóg wchodzi w historię i przestrzeń, przyjmuje ludzkie ciało, chodzi po określonych drogach, przemawia w określonych językach. W ten sposób abstrakcyjne pojęcie „zbawienia” zostaje zakorzenione w doświadczeniu tego świata.
Teologia przestrzeni świętej podkreśla, że miejsca kultu mają trzy zasadnicze funkcje. Po pierwsze, są miejscami pamięci: przechowują wspomnienie wydarzeń zbawczych, życia świętych, objawień czy cudów. Kościół w Betfage jest takim „pamiętnikiem w kamieniu”, przypominającym o wjeździe Jezusa do Jerozolimy. Po drugie, są miejscami spotkania: wierni gromadzą się tam na liturgii, modlitwie indywidualnej i wspólnotowej, rozmowie, słuchaniu Słowa. Po trzecie, są miejscami posłania: pielgrzymi, którzy tam przybywają, wracają do swoich domów z zadaniem przekazywania dalej doświadczonej łaski.
Ważne jest, że chrześcijańska koncepcja miejsca świętego unika magicznego myślenia. Nie chodzi o to, że kamień czy mur same w sobie mają nadprzyrodzoną moc, lecz o to, że Bóg posługuje się konkretnymi znakami, aby dotrzeć do człowieka. Woda chrzcielna, chleb eucharystyczny, olej krzyżma, gest nałożenia rąk – wszystkie te elementy materialne stają się nośnikami łaski. Podobnie jest z przestrzenią: świątynia, ołtarz, sanktuarium są materialnymi znakami duchowej rzeczywistości. Betfage jako wieś na stoku góry byłoby tylko kolejną miejscowością, gdyby nie fakt, że wpisuje się w historię Jezusa i w wiarę Kościoła.
Jednocześnie chrześcijaństwo zachowuje świadomość, że żadne miejsce nie „zamknie” Boga. Wprawdzie istnieje jedna Ziemia Święta, lecz cały świat może stać się przestrzenią spotkania z Nim. W tym sensie każde sanktuarium, także Betfage, pełni funkcję „ikonową”: wskazuje poza siebie, ku rzeczywistości większej niż mury kościoła czy granice danego kraju. Pielgrzym, który odwiedza święte miejsca, nie powinien zatrzymywać się na poziomie turystycznej ciekawości, lecz otworzyć się na wezwanie do nawrócenia, pogłębienia wiary i większej miłości bliźniego.
Współcześnie pojawia się też pytanie o relację między miejscami świętymi a troską o stworzenie. Wielu teologów i duszpasterzy zwraca uwagę, że krajobraz Ziemi Świętej, a także innych regionów z ważnymi sanktuariami, podlega presji urbanizacji, turystyki masowej, konfliktów politycznych czy degradacji środowiska. Ochrona tych obszarów, zarówno w wymiarze kulturowym, jak i przyrodniczym, staje się częścią odpowiedzialności Kościoła za stworzenie. Betfage, ze swoją lokalizacją na zboczu Góry Oliwnej, przypomina, że duchowość chrześcijańska jest związana z troską o ziemię, drzewa, krajobraz, które stanowią naturalne tło biblijnej historii.
Współczesne wyzwania i przyszłość miejsc kultu
Globalizacja, rozwój technologii, zmiany społeczne i kulturowe stawiają przed chrześcijańskimi miejscami kultu nowe wyzwania. Z jednej strony zwiększyła się dostępność podróży: wielu wiernych może dotrzeć do Ziemi Świętej czy innych sanktuariów dzięki tanim liniom lotniczym i rozbudowanej infrastrukturze turystycznej. Z drugiej jednak istnieje ryzyko, że pielgrzymka stanie się jedynie formą religijnej turystyki, pozbawionej głębszego wymiaru duchowego. Organizatorzy wyjazdów, przewodnicy, duszpasterze muszą więc dbać o to, by w programach pielgrzymek znalazł się czas na modlitwę, milczenie, refleksję, a nie tylko na robienie zdjęć i zakupy.
Kościół w Betfage, podobnie jak inne sanktuaria, staje wobec zadania znalezienia równowagi między gościnnością a zachowaniem sacrum. Wzrost liczby odwiedzających oznacza większe obciążenie dla infrastruktury, ale też szansę na głoszenie Ewangelii ludziom z różnych krajów i kultur. Wspólnoty zakonne i duszpasterskie opiekujące się sanktuariami muszą łączyć kompetencje organizacyjne, językowe, kulturowe i duchowe, aby w gąszczu praktycznych spraw nie zagubić tego, co najważniejsze: spotkania człowieka z Bogiem.
W ostatnich latach coraz więcej mówi się też o roli nowych technologii w udostępnianiu miejsc świętych. Transmisje online z liturgii w Ziemi Świętej, wirtualne spacery po sanktuariach, aplikacje mobilne z przewodnikami po Jerozolimie czy Betfage – to narzędzia, które pozwalają osobom z odległych krajów lub ograniczonymi możliwościami podróży przynajmniej częściowo doświadczyć piękna i znaczenia tych miejsc. Otwiera to nowe perspektywy ewangelizacji, ale jednocześnie stawia pytanie o granice „wirtualizacji” doświadczenia religijnego. Nic nie zastąpi fizycznej obecności, dotknięcia kamienia, usłyszenia lokalnych dźwięków, odczucia klimatu. Jednak technologia może być pomocą, mostem prowadzącym do głębszej ciekawości i – jeśli to możliwe – do realnej pielgrzymki.
Innym wyzwaniem jest kontekst polityczny. Ziemia Święta, w tym obszary wokół Jerozolimy i Betfage, często bywa areną napięć, konfliktów, sporów o ziemię, bezpieczeństwo, prawa polityczne. Sanktuaria chrześcijańskie działają w tej złożonej rzeczywistości, starając się zachować charakter miejsc modlitwy i pojednania. Wierni różnych narodowości, którzy się tam spotykają, mogą stać się świadkami pokoju, ucząc się szacunku do innych tradycji religijnych i etnicznych. W tym sensie Betfage, jako punkt, w którym Jezus wjeżdża do miasta, które później stanie się przestrzenią przemocy wobec Niego, jest wymownym symbolem potrzeby pokoju i przebaczenia.
Przyszłość miejsc kultu będzie zależała od tego, na ile Kościół zachowa zdolność łączenia wierności tradycji z otwartością na nowe formy wyrazu. Betfage musi pozostać miejscem żywej liturgii, katechezy, medytacji nad Ewangelią, a jednocześnie wykorzystywać nowe możliwości komunikacji, współpracy między wspólnotami, programów edukacyjnych dla młodzieży, spotkań międzyreligijnych. Sanktuaria na całym świecie stają przed analogicznym zadaniem: trwać przy źródle, a zarazem odpowiadać na realne pytania i potrzeby współczesnych ludzi.
W tym kontekście Kościół w Betfage, choć na pierwszy rzut oka mniej znany niż wielkie bazyliki Rzymu, Lourdes czy Guadalupe, ma do odegrania niezwykle ważną rolę. Przypomina, że początek drogi paschalnej Jezusa nie miał formy spektakularnego triumfu militarnego, ale pokorny przejazd na oślęciu, wśród prostych ludzi z gałązkami w dłoniach. Ta scena, odtwarzana liturgicznie w Niedzielę Palmową i kontemplowana w sanktuarium Betfage, jest wyzwaniem dla każdego chrześcijanina i dla całego Kościoła: wybierać drogę pokory, służby i zaufania, także w świecie naznaczonym napięciami, kryzysami i niepewnością.











