Ściana Płaczu, znana także jako Mur Zachodni, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli judaizmu oraz jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych świata. Jej znaczenie wykracza daleko poza sferę religijną – łączy w sobie pamięć historyczną, tożsamość narodową oraz uniwersalne ludzkie doświadczenie tęsknoty za sacrum. Wpisuje się również w szerszy kontekst globalnych miejsc kultu, takich jak chrześcijańska Bazylika Grobu Świętego, muzułmański Al‑Masjid al‑Harām w Mekce czy hinduistyczne Varanasi nad Gangesem. Analiza Ściany Płaczu jako duchowego serca **Jerozolimy** pozwala lepiej zrozumieć, jak religie tworzą przestrzenie święte, jak są one zarządzane, chronione i jak funkcjonują w zglobalizowanym świecie pełnym napięć, ale i dialogu międzykulturowego.
Historyczne i religijne znaczenie Ściany Płaczu
Ściana Płaczu jest pozostałością po monumentalnym kompleksie Świątyni Jerozolimskiej, a dokładniej – po murze oporowym wzniesionym wokół Wzgórza Świątynnego w czasach panowania Heroda Wielkiego. Choć nie jest to sama Świątynia, tradycja żydowska uznaje to miejsce za najbliższy dostępny punkt do dawnego Świętego Świętych, czyli najświętszego pomieszczenia świątynnego, w którym według Biblii przechowywano Arkę Przymierza. Z tego powodu Mur Zachodni obdarzony jest wyjątkową czcią jako przestrzeń obecności Boga, szczególnie w judaizmie rabinicznym, ukształtowanym po zburzeniu Drugiej Świątyni w 70 roku n.e.
Pierwsza Świątynia, przypisywana królowi Salomonowi, była centrum kultu Jahwe i symbolem przymierza Boga z ludem Izraela. Jej zniszczenie przez Babilończyków w 586 roku p.n.e. stało się jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w historii żydowskiej, upamiętnianym do dziś w poście Tisza be-Aw. Odbudowana po powrocie z niewoli, Druga Świątynia została później rozbudowana i upiększona przez Heroda. Zburzenie jej przez Rzymian w czasie powstania żydowskiego stało się początkiem długiego okresu diaspory, a także impulsem do przekształcenia judaizmu w religię skupioną wokół Tory, modlitwy i życia wspólnotowego, a nie ofiar świątynnych.
To właśnie wtedy Ściana Płaczu zaczęła nabierać szczególnego znaczenia jako miejsce pamięci i modlitwy. Przez wieki Żydzi, rozproszeni po całym świecie, kierowali swoje modlitwy w stronę **Jerozolimy** i Wzgórza Świątynnego, a ci, którzy mogli, pielgrzymowali do miasta, by dotknąć kamieni Muru Zachodniego. Praktyka wkładania kartek z prośbami i dziękczynieniami między szczeliny kamieni z czasem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych rytuałów związanych ze Ścianą Płaczu, symbolizując bezpośrednią więź między wiernym a Bogiem.
Ściana Płaczu jest także świadkiem skomplikowanej historii politycznej i religijnej regionu. Przechodziła pod kontrolę kolejnych mocarstw – Bizancjum, kalifatów muzułmańskich, krzyżowców, Imperium Osmańskiego, Brytyjczyków oraz władz jordańskich i izraelskich. Każdy z tych okresów wpływał na dostęp Żydów do Muru, jego status prawny oraz sposób zarządzania przestrzenią sakralną. Współczesne spory wokół Jerozolimy, w tym wokół Wzgórza Świątynnego, są głęboko zakorzenione w tej wielowarstwowej historii, a Ściana Płaczu znajduje się w samym centrum sporów o pamięć, prawo własności i suwerenność.
Ściana Płaczu jako serce judaizmu i tożsamości Izraela
Po utworzeniu Państwa Izrael w 1948 roku dostęp Żydów do Ściany Płaczu był przez lata ograniczony. Stare Miasto znalazło się pod kontrolą Jordanii, a Żydom zakazano wstępu w pobliże Muru. Dopiero po wojnie sześciodniowej w 1967 roku Izrael zajął Wschodnią Jerozolimę, a Ściana Płaczu znalazła się pod izraelską jurysdykcją. To wydarzenie miało olbrzymi ładunek emocjonalny – fotografie żołnierzy izraelskich stojących przed Murami Starego Miasta stały się ikoną odrodzenia narodowego i duchowego, a Ściana Płaczu została w symboliczny sposób włączona w rdzeń tożsamości współczesnego Izraela.
Dzisiaj Mur Zachodni pełni jednocześnie funkcję miejsca modlitwy, punktu odniesienia dla pamięci historycznej oraz sceny ważnych państwowych uroczystości. Odbywają się tam ceremonie zaprzysiężenia rekrutów Sił Obronnych Izraela, zbiorowe modlitwy w święta takie jak Pesach czy Jom Kippur, a także wydarzenia upamiętniające ofiary wojen i zamachów terrorystycznych. Ściana Płaczu jest więc przestrzenią, w której sfera religijna i narodowa splatają się tak silnie, że trudno je rozdzielić.
Z perspektywy judaizmu Mur Zachodni jest miejscem, gdzie zbiorowa pamięć cierpienia łączy się z nadzieją na mesjańskie odnowienie. W tradycji modlitewnej często pojawia się motyw zmartwychwstania Jerozolimy, odbudowy Świątyni oraz powrotu wygnańców. Wielu wiernych, stojąc przy Ścianie, recytuje psalmy i błogosławieństwa dotyczące współczesnego Izraela, łącząc los własnej rodziny i narodu z dawnymi proroctwami biblijnymi. Ta perspektywa nakłada na Ścianę Płaczu niezwykłe obciążenie emocjonalne – jest ona miejscem łez po utraconej świetności, ale też wdzięczności za przetrwanie narodu i odrodzenie państwowości.
Życie religijne przy Murze Zachodnim charakteryzuje się różnorodnością. Obok siebie modlą się tu ortodoksyjni chasydzi w tradycyjnych strojach, Żydzi konserwatywni i reformowani, świeccy Izraelczycy przychodzący z ciekawości lub w ważnych momentach życiowych, a także liczni turyści i pielgrzymi z całego świata. Mimo że przestrzeń modlitwy jest podzielona na część męską i żeńską, istnieją również inicjatywy dążące do bardziej egalitarnego charakteru modlitw, co wzbudza gorące dyskusje w izraelskim społeczeństwie. Spór o to, jak rozumieć tradycję i jaką rolę powinna odgrywać religia w życiu publicznym, znajduje swoje odbicie właśnie w sposobie użytkowania Ściany Płaczu.
Nie można pominąć także wymiaru edukacyjnego i turystycznego tego miejsca. Setki tysięcy młodych Żydów z diaspory uczestniczy w programach takich jak Taglit-Birthright, podczas których wizyta przy Murze Zachodnim jest jednym z najważniejszych punktów. Kontakt z tą przestrzenią ma wzmacniać więź z dziedzictwem żydowskim, budować dumę z historii narodu i zachęcać do głębszej identyfikacji z Izraelem. Jednocześnie rosnąca liczba turystów rodzi pytania o ochronę autentyczności doświadczenia religijnego, gdyż miejsce to staje się również atrakcją na globalnym rynku podróży kulturowych.
Jerozolima jako miasto wielu świętych przestrzeni
Ściana Płaczu jest jednym z kluczowych punktów na duchowej mapie Jerozolimy, ale nie funkcjonuje w izolacji. Miasto to stanowi unikalny splot trzech wielkich tradycji monoteistycznych – judaizmu, chrześcijaństwa i islamu – z których każda wykształciła własne, niezwykle ważne miejsca kultu. Zaledwie kilkaset metrów od Ściany Płaczu znajdują się chrześcijańska Bazylika Grobu Świętego oraz muzułmeński meczet Al-Aksa i Kopuła na Skale, zbudowane na tym samym Wzgórzu Świątynnym, które dla Żydów jest centrum świętości.
Dla chrześcijan Jerozolima jest miejscem męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Bazylika Grobu Świętego łączy w sobie tradycję Golgoty i grobu, w którym miał zostać złożony Chrystus. Pielgrzymi z całego świata, przechodząc Drogą Krzyżową (Via Dolorosa) i wchodząc do bazyliki, zanurzają się w przestrzeni, która łączy liturgię, historię i symbolikę odkupienia. Dla wielu z nich jest to kulminacyjny punkt duchowej podróży, porównywalny z emocjami, jakie towarzyszą Żydom przy modlitwie przy Ścianie Płaczu.
Muzułmanie postrzegają Jerozolimę jako trzecie święte miasto islamu, po Mekce i Medynie. Według tradycji prorok Mahomet miał zostać przeniesiony z Mekki do Al‑Aksy podczas Nocnej Podróży, a następnie wstąpić do nieba z miejsca, gdzie dziś stoi Kopuła na Skale. Wzgórze to, nazywane przez muzułmanów Al‑Haram asz‑Szarif, jest więc przestrzenią o kluczowym znaczeniu teologicznym i historycznym, a zarazem przedmiotem silnych emocji politycznych. Zarządzane formalnie przez islamski wakf, pozostaje jednym z najbardziej newralgicznych punktów konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
W tym gęstym od znaczeń kontekście Ściana Płaczu jawi się jako część większej mozaiki świętych miejsc, które współistnieją w ograniczonej przestrzeni, nieraz zderzając się ze sobą. Zarządzanie ruchem pielgrzymów, zapewnienie bezpieczeństwa, utrzymanie ładu publicznego oraz poszanowanie odmiennych tradycji religijnych to ogromne wyzwania dla władz miasta i wspólnot religijnych. Jerozolima jest polem, na którym testuje się granice dialogu międzyreligijnego, tolerancji i kompromisu oraz gdzie ujawnia się, jak krucha może być równowaga między wolnością kultu a napięciami politycznymi.
Jednocześnie Jerozolima przyciąga badaczy, archeologów, historyków religii i antropologów, którzy analizują proces sakralizacji przestrzeni miejskiej. Badania nad Ścianą Płaczu, Bazyliką Grobu Świętego czy Wzgórzem Świątynnym pokazują, jak mity założycielskie, teksty święte, praktyki pielgrzymie i decyzje polityczne współtworzą krajobraz miasta. Kiedy pielgrzym czy turysta przechadza się wąskimi uliczkami Starego Miasta, dotyka murów i przechodzi obok dziesiątek miejsc pamięci, staje się częścią żywej tradycji, która wciąż się rozwija i przekształca.
Ściana Płaczu w kontekście globalnych miejsc kultu
Miejsce, jakie Ściana Płaczu zajmuje w judaizmie i w tożsamości Izraela, można lepiej zrozumieć, zestawiając je z innymi wielkimi ośrodkami religijnymi świata. W każdej tradycji istnieją przestrzenie uważane za szczególnie nasycone obecnością boską, pamięcią wydarzeń założycielskich lub świętością przodków. Pełnią one rolę duchowych biegunów, wokół których organizuje się życie wspólnoty wiernych, a także struktury pielgrzymkowe, ekonomiczne i polityczne.
W islamie takim miejscem jest przede wszystkim Mekka, z Wielkim Meczetem (Al‑Masjid al‑Harām) i Kaabą, ku której zwrócone są modlitwy muzułmanów na całym świecie. Oblężone przez miliony pielgrzymów podczas corocznego hadżdżu, sanktuarium to stawia wyzwania logistyczne, zdrowotne i bezpieczeństwa na skalę niewyobrażalną dla większości innych miejsc. Podobnie jak w przypadku Ściany Płaczu, znaczenie Mekki wykracza poza sferę religijną – jest ono nierozerwalnie związane z tożsamością świata muzułmańskiego, polityką Arabii Saudyjskiej oraz globalną obecnością islamu.
Chrześcijaństwo posiada wiele centralnych miejsc kultu: oprócz Jerozolimy i Betlejem, ogromną rolę odgrywa Watykan z Bazyliką św. Piotra, sanktuaria maryjne takie jak Lourdes, Fatima czy Częstochowa oraz liczne lokalne miejsca pielgrzymkowe. W każdym z nich dochodzi do spotkania tradycji religijnej z nowoczesnymi formami turystyki, mediów i gospodarki. Podobnie jak Ściana Płaczu, te przestrzenie są jednocześnie miejscem indywidualnej modlitwy, zbiorowej liturgii oraz obszarem oddziaływania politycznego – wystarczy wspomnieć papieskie przemówienia na Placu św. Piotra czy liczne manifestacje ruchów religijnych.
W tradycjach azjatyckich, takich jak hinduizm czy buddyzm, centralną rolę odgrywają miasta i sanktuaria nad rzekami uznawanymi za święte, góry, w których dostrzega się siedziby bóstw, oraz klasztory pełniące funkcję centrów duchowości i edukacji. Przykładem może być Varanasi nad Gangesem – jedno z najważniejszych miast hinduizmu, gdzie wierni przybywają, by dokonać rytualnych kąpieli, spalić ciała zmarłych i uwolnić ich dusze z cyklu odrodzeń. Innym jest Lhasa w Tybecie czy Bodh Gaja w Indiach, związane z historią Buddy. Podobnie jak przy Ścianie Płaczu, sacrum łączy się tu z codziennością – z handlem, turystyką, życiem mieszkańców, a także z konfliktami politycznymi i kulturowymi.
Zestawienie tych miejsc ukazuje pewne uniwersalne cechy przestrzeni świętych. Po pierwsze, są one zakorzenione w narracjach założycielskich – opowieściach o stworzeniu, przymierzu, objawieniu czy zbawieniu. Ściana Płaczu odsyła do biblijnej historii Izraela, Świątyni i zawartego z Bogiem przymierza; Kaaba w Mekce wiąże się z tradycją Abrahama i Mahometa; Bazylika Grobu Świętego – z męką i zmartwychwstaniem Jezusa; Ganges – z mitologią bogów i bogiń hinduizmu. Po drugie, przestrzenie te są przedmiotem rytuałów pielgrzymkowych, które ściśle regulują sposób poruszania się, modlitwy, ubioru i zachowania wiernych.
Po trzecie wreszcie, święte miejsca często stają się obszarami negocjacji i konfliktów. Rywalizują o nie różne wspólnoty, interpretacje teologiczne i interesy polityczne. W Jerozolimie spór o Wzgórze Świątynne i dostęp do Ściany Płaczu odzwierciedla głębszy konflikt izraelsko-palestyński, a także napięcia między nurtami judaizmu. W Mekce ścierają się wizje tradycyjnego islamu i nowoczesnego państwa narodowego. W tybetańskich klasztorach obecne są napięcia związane z chińską polityką wobec religii. Analiza tych zjawisk pokazuje, że sacrum nie istnieje w próżni, lecz zawsze jest zanurzone w konkretnym kontekście społecznym i politycznym.
Architektura, symbolika i praktyki kultowe przy Ścianie Płaczu
Ściana Płaczu przyciąga uwagę nie tylko swoim znaczeniem religijnym, ale też architekturą i symbolicznym wymiarem kamieni. Widoczny dziś odcinek Muru Zachodniego ma około 57 metrów długości i 19 metrów wysokości, choć pierwotna konstrukcja sięga znacznie głębiej pod poziom obecnego placu. Monumentalne ciosy kamienne, z charakterystycznym gzymsem i wygładzoną powierzchnią, świadczą o zaawansowanej technice budowlanej czasów herodiańskich. Dla wielu pielgrzymów dotknięcie tych kamieni jest aktem fizycznego zbliżenia do historii narodu i do Boga.
Przestrzeń przed Murem jest starannie zorganizowana. Plac podzielony jest niską barierką na część przeznaczoną dla mężczyzn i dla kobiet, zgodnie z ortodoksyjną interpretacją żydowskiego prawa religijnego. Przy wejściu można zauważyć mężczyzn nakładających tefilin – skórzane pudełeczka z fragmentami Tory, przywiązywane do ramienia i głowy – oraz kobiety okrywające włosy i ramiona. Nad całością czuwa rabinat odpowiedzialny za utrzymanie porządku rytualnego, ale także władze świeckie, które dbają o kwestie bezpieczeństwa i organizacji ruchu turystycznego.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zwyczajów jest wkładanie kartek z modlitwami w szczeliny między kamieniami. Przynoszą je zarówno wierzący Żydzi, jak i osoby innych wyznań lub niewierzący, którzy pragną pozostawić w tym miejscu swoje prośby i refleksje. Co jakiś czas kartki są usuwane – z zachowaniem szacunku, bez ich odczytywania – i grzebane na cmentarzu żydowskim na Górze Oliwnej. Ten rytuał ukazuje, jak Mur Zachodni stał się swoistą skrzynką pocztową świata, do której spływają nadzieje, obawy i marzenia ludzi z różnych kultur.
Inną ciekawą praktyką jest modlitwa przy podziemnych odcinkach Muru, tzw. tunelach zachodniego muru. Umożliwiają one dojście do miejsc położonych bliżej dawnego Świętego Świętych, co ma szczególne znaczenie dla osób poszukujących intensywniejszego doświadczenia duchowego. W tym labiryncie korytarzy, sklepionych sal i antycznych struktur archeologicznych odbywają się modlitwy, lekcje religijne oraz zwiedzanie z przewodnikiem. To przestrzeń, w której historia, archeologia i duchowość przenikają się w sposób niemal namacalny.
Symbolika Ściany Płaczu jest skomplikowana i wielowarstwowa. Dla jednych jest to miejsce łez nad utraconą Świątynią i cierpieniami narodu w diasporze; dla innych – znak niezłomności i ciągłości tradycji mimo prześladowań. W świadomości wielu Żydów Mur Zachodni stał się także metaforą granicy między przeszłością a przyszłością: z jednej strony przypomina o dawnej chwale, z drugiej – inspiruje do budowania współczesnego życia religijnego w synagogach, szkołach i domach na całym świecie. To napięcie między pamięcią a odnową stanowi o jego szczególnej sile oddziaływania.
Nie można też pominąć roli, jaką Ściana Płaczu odgrywa w sztuce, literaturze i mediach. Obraz mężczyzn w czarnych kapeluszach, kiwających się w rytmie modlitwy przy kamieniach Muru, pojawia się w filmach dokumentalnych, reportażach, powieściach i fotografiach. Dla jednych jest to symbol autentycznej duchowości, dla innych – wyraz konserwatywnego oblicza judaizmu. W debatach wewnątrzspołecznych Ściana Płaczu bywa także areną sporów o miejsce kobiet w religii, o granice świeckości w państwie oraz o relacje między judaizmem ortodoksyjnym a bardziej liberalnymi nurtami.
Polityka, prawo i zarządzanie miejscami świętymi
Ściana Płaczu, podobnie jak wiele innych miejsc kultu na świecie, funkcjonuje na styku religii i polityki. Po wojnie sześciodniowej izraelskie władze zdecydowały o wyburzeniu gęsto zabudowanej dzielnicy Mughrabi, zamieszkanej w dużej części przez muzułmanów, aby stworzyć rozległy plac przed Murem Zachodnim. Ta decyzja do dziś budzi kontrowersje – z jednej strony umożliwiła swobodny dostęp setkom tysięcy pielgrzymów, z drugiej zaś wiązała się z przesiedleniami mieszkańców i zniszczeniem historycznej tkanki miejskiej.
Zarządzanie Ścianą Płaczu opiera się na złożonym systemie prawno‑administracyjnym, w którym uczestniczą instytucje państwowe, rabinat oraz organizacje społeczne. Oficjalnie jest to miejsce żydowskiej modlitwy, co znajduje odzwierciedlenie w przepisach dotyczących strojów, zachowania i podziału przestrzeni. Jednocześnie władze starają się zachować otwartość na obecność turystów różnych wyznań, przy zachowaniu ogólnego szacunku dla norm religijnych. Ten model można porównać z innymi świętymi miejscami, w których istnieje podobne współistnienie elementów sakralnych i świeckich.
Na świecie spotykamy różne rozwiązania dotyczące zarządzania miejscami kultu. W niektórych państwach, jak Arabia Saudyjska, władze kontrolują dostęp do świętych miast, ograniczając go do wiernych określonej religii – w tym przypadku do muzułmanów. W innych, jak Indie, sanktuaria hinduistyczne są otwarte dla wszystkich, choć często obowiązują zasady ubioru i zachowania oraz ograniczenia dla osób nie będących wyznawcami. W Europie wiele kościołów i katedr pełni jednocześnie funkcję świątyń i zabytków, co wiąże się z delikatnym balansowaniem między liturgią a turystyką masową.
Konflikty wokół miejsc świętych wynikają często z nakładania się roszczeń różnych wspólnot. W Jerozolimie spory dotyczą nie tylko Wzgórza Świątynnego, ale także cmentarzy, klasztorów, synagog i meczetów. Każda z grup przywołuje własne dokumenty, tradycje i argumenty teologiczne, aby uzasadnić swoje prawa. W takich sytuacjach konieczne stają się negocjacje międzynarodowe, udział organizacji takich jak UNESCO oraz zaangażowanie mediacyjne innych państw.
Jednym z ważnych zagadnień jest także ochrona dziedzictwa kulturowego i religijnego. Miejsca takie jak Ściana Płaczu, Bazylika Grobu Świętego czy starożytne świątynie w Azji znajdują się często na listach światowego dziedzictwa. Oznacza to zobowiązanie do ich konserwacji, dokumentacji i udostępniania w sposób, który nie niszczy ich autentycznego charakteru. W praktyce bywa to trudne, szczególnie w regionach dotkniętych konfliktami zbrojnymi, zmianami klimatu czy gwałtownym wzrostem turystyki.
Interesującym wątkiem jest także kwestia równości dostępu do miejsc kultu. Ściana Płaczu stała się areną debat o prawach kobiet do czytania Tory, zakładania tałlesu czy tefilin w przestrzeni publicznej. Ruchy takie jak Women of the Wall domagają się większego udziału kobiet w uroczystościach religijnych przy Murze, co spotyka się z ostrym sprzeciwem części środowisk ultraortodoksyjnych. Ten konflikt odzwierciedla szersze przemiany społeczne w Izraelu i na świecie, gdzie coraz częściej stawia się pytania o to, jak pogodzić tradycję z postulatem równości płci.
Ściana Płaczu, pamięć i przyszłość miejsc świętych
Ściana Płaczu stanowi szczególne zwierciadło dla refleksji nad naturą pamięci religijnej i nad przyszłością miejsc kultu w świecie podlegającym szybkim zmianom. Jest symbolem trwania mimo katastrof historycznych, ale też przykładem tego, jak przestrzeń sacrum może ulegać transformacji w odpowiedzi na nowe wyzwania społeczne, polityczne i technologiczne. W dobie globalizacji obrazy Muru Zachodniego obiegają świat w mediach, modlitwy przesyłane są za pośrednictwem internetu, a wirtualne wycieczki pozwalają osobom z odległych zakątków globu doświadczyć choć namiastki obecności w tym miejscu.
Rozwój technologii cyfrowych wpływa również na inne miejsca święte. W Mekce aplikacje pomagają pielgrzymom poruszać się po rozległym kompleksie świątynnym; w sanktuariach chrześcijańskich transmisje online umożliwiają udział w liturgii osobom chorym lub żyjącym na emigracji; w świątyniach buddyjskich medytacje prowadzone są przez internet. Z jednej strony może to prowadzić do rozproszenia doświadczenia religijnego, z drugiej – tworzy nowe formy wspólnoty, które przekraczają granice geograficzne.
Przyszłość miejsc kultu, w tym Ściany Płaczu, będzie prawdopodobnie kształtowana przez kilka kluczowych procesów. Pierwszym jest urbanizacja i rozwój infrastruktury, które mogą zarówno ułatwiać dostęp, jak i zagrażać autentyczności przestrzeni. Drugim – zmiany klimatu i środowiskowe, wpływające na stan zabytków, dostępność wody i bezpieczeństwo pielgrzymów. Trzecim – przemiany demograficzne i kulturowe, w tym wzrost liczby osób identyfikujących się jako niereligijne, ale zainteresowanych duchowością i dziedzictwem kulturowym.
W tym kontekście Ściana Płaczu zachowuje wyjątkowy status. Jest zakorzeniona w bardzo konkretnej historii narodu żydowskiego, a zarazem pozostaje miejscem otwartym na obecność ludzi z różnych kultur. Jej kamienie przypominają o tym, że świętość nie jest pojęciem abstrakcyjnym, lecz wcielonym w materię, przestrzeń i gesty – w dotyk ręki, szept modlitwy, blask świec w szabat. A jednocześnie jest to świętość, która musi wciąż na nowo odnajdywać swoje miejsce w świecie negocjującym granice religii, polityki i uniwersalnych praw człowieka.
Na tle innych światowych miejsc kultu Ściana Płaczu jawi się jako punkt, w którym przenikają się trzy główne wymiary sacrum: pamięć, tożsamość i nadzieja. Pamięć o zburzonej Świątyni i o cierpieniach diaspory kształtuje zbiorową wyobraźnię narodu; tożsamość religijna i narodowa Izraela znajduje tu swój widzialny znak; nadzieja na odkupienie, pokój i pojednanie wyraża się w cichych modlitwach, które każdego dnia wznoszą się spomiędzy kamieni Muru. Taki splot sprawia, że Ściana Płaczu pozostaje jednym z najbardziej poruszających symboli duchowego dziedzictwa ludzkości i nieodłączną częścią rozmowy o roli miejsc świętych w naszym wspólnym, złożonym świecie.











