Postać świętej Rity z Cascii od wieków fascynuje wierzących i poszukujących, łącząc w sobie doświadczenie małżeństwa, macierzyństwa, wdowieństwa oraz życia zakonnego. Uważana za orędowniczkę w sprawach z pozoru beznadziejnych, ukazuje specyficzne oblicze chrześcijaństwa, w którym cierpienie, przebaczenie i wierność Bogu nabierają głębokiego sensu. Jej życie stanowi przykład drogi, na której codzienność przeplata się z tajemnicą łaski, a osobista tragedia staje się przestrzenią odkupienia. Historia Rity to zaproszenie do refleksji nad tym, czym jest miłość silniejsza niż nienawiść, jak wygląda wiara dojrzewająca w przeciwnościach oraz dlaczego krzyż może stać się znakiem nadziei, a nie jedynie ciężarem.
Życie i historia świętej Rity z Cascii
Święta Rita z Cascii urodziła się pod koniec XIV wieku we Włoszech, w niewielkiej miejscowości Roccaporena koło Cascii, w regionie Umbria. Jej rodzice byli prostymi ludźmi, cieszącymi się opinią osób religijnych i roztropnych. Według tradycji szczególnie dbali o wychowanie córki w duchu pobożności, poczucia sprawiedliwości oraz szacunku wobec drugiego człowieka. Już jako dziecko Rita wyróżniała się łagodnością i skłonnością do modlitwy, a także pragnieniem życia poświęconego Bogu.
Wbrew jej osobistym zamiarom, rodzina zdecydowała, że wyjdzie za mąż. Małżeństwo, w którym się znalazła, dalekie było od sielanki. Mąż Rity, opisywany w przekazach jako człowiek porywczy i skłonny do gwałtowności, wciągnięty był w klimat lokalnych sporów rodowych i konfliktów charakterystycznych dla ówczesnych włoskich miast. Dla Rity oznaczało to codzienność napięć, trudnych emocji, a nieraz także poniżenia i przemocy słownej. W tym kontekście jej postawa, nacechowana cierpliwością, łagodnością i wewnętrzną siłą, ukazuje chrześcijańskie rozumienie wierności i miłości jako wyboru, a nie jedynie uczucia.
W małżeństwie Rita doczekała się dwóch synów. Wychowywała ich w duchu wiary i miłosierdzia, a jednak presja otoczenia oraz wpływ ówczesnej kultury honoru sprawiły, że jako młodzi mężczyźni byli narażeni na pokusę odwetu oraz włączenia się w rodzinne konflikty. Gdy mąż Rity stał się ofiarą krwawej zemsty, przed jej synami otworzyła się droga do kontynuowania spirali przemocy. Według tradycji święta, widząc zagrożenie, że mogą popełnić poważne grzechy, modliła się, aby Bóg uchronił ich przed zbrodnią nawet za cenę ich życia. Wkrótce obaj zmarli, prawdopodobnie na skutek choroby, a Rita pozostała wdową, osamotnioną matką, która straciła całą najbliższą rodzinę.
Ta dramatyczna sekwencja wydarzeń stanowi jeden z kluczowych wątków duchowej biografii Rity. W obliczu podwójnego osierocenia i wcześniejszych cierpień małżeńskich nie zamknęła się w rozpaczy ani w pragnieniu zemsty. Zamiast tego wybrała drogę przebaczenia. Przebaczyła zarówno tym, którzy zabili jej męża, jak i wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do eskalacji konfliktu. W ten sposób jej życie stało się konkretnym świadectwem ewangelicznego wezwania do miłości nieprzyjaciół, a także do nierozrywania więzi społecznych przez alimentowanie nienawiści.
Po śmierci męża i synów Rita postanowiła wstąpić do klasztoru augustianek w Cascii. Nie była to jednak prosta i szybka droga. Zgodnie z przekazem, początkowo spotkała się z odmową ze strony wspólnoty zakonnej, częściowo z powodu lęku przed konfliktami z rodzinami jej zmarłego męża oraz ich przeciwników. Zakonnice obawiały się, że przyjęcie wdowy po uczestniku lokalnych sporów mogłoby narazić klasztor na trudności i wciągnąć go w spory rodowe, od których starały się stronić.
Legenda głosi, że po intensywnej modlitwie i zawierzeniu swojej drogi Bogu, Rita miała zostać w cudowny sposób wprowadzona do klasztoru przez trzech świętych: Augustyna, Mikołaja z Tolentino oraz Jana Chrzciciela, którzy mieli jej „otworzyć” symboliczne drzwi powołania. Niezależnie od tego, czy potraktujemy tę opowieść dosłownie, czy jako obraz duchowej rzeczywistości, wskazuje ona na głęboką pewność, jaką Rita miała co do swojego miejsca w Kościele i roli, do której była wzywana.
Po przyjęciu do klasztoru augustianek Rita wiodła życie zakonne w duchu pokuty, kontemplacji i służby. Cechowała ją wielka skromność, posłuszeństwo oraz wrażliwość na cierpienia innych. Nie była osobą szukającą rozgłosu; jej wielkość objawiła się raczej w codziennych gestach ofiary, cierpliwości i wyrozumiałości wobec współsióstr, a także w stałej otwartości na potrzeby ubogich i chorych, którzy zwracali się do klasztoru po pomoc duchową i materialną.
Życie Rity w klasztorze trwało wiele lat i w tym czasie jej pobożność coraz bardziej koncentrowała się wokół tajemnicy męki Chrystusa. Zainteresowanie tym wymiarem wiary nie było jedynie uczuciem współczucia, lecz głębokim przeżyciem duchowym, które prowadziło ją do jednoczenia się z cierpiącym Zbawicielem. To na tym tle wyrasta późniejszy znak, z którym najbardziej się ją kojarzy – stygmat cierniowej rany na czole.
Duchowość, kult i znaki tożsamości świętej Rity
Duchowość świętej Rity zakorzeniona jest mocno w tradycji chrześcijańskiej, ale ma jednocześnie bardzo osobisty, egzystencjalny charakter. Jej doświadczenia życiowe – trudne małżeństwo, utrata męża i synów, napięcia społeczne, samotność, a później wymagająca droga zakonna – stały się szkołą dojrzewania w wierze. To właśnie w tych okolicznościach Rita uczyła się, że wiara nie jest ucieczką od rzeczywistości, lecz sposobem jej przeżywania w świetle Ewangelii.
Centralnym elementem jej duchowości była medytacja nad męką Chrystusa, rozumianą nie tylko jako wspomnienie wydarzeń historycznych, ale jako obecna, działająca rzeczywistość. Chrystus ukrzyżowany stawał się dla niej wzorem miłości zdolnej do całkowitego daru z siebie, nawet w obliczu niesprawiedliwości i przemocy. Ta kontemplacja owocowała pragnieniem wewnętrznego upodobnienia się do Zbawiciela, co oznaczało gotowość przyjmowania cierpienia bez nienawiści, a także odrzucenie zemsty jako rzekomo sprawiedliwej odpowiedzi na krzywdę.
Najbardziej charakterystycznym znakiem zewnętrznym tej duchowości jest stygmat cierniowej rany, której Rita doznała na czole. Według przekazu, podczas rozważania męki Pańskiej miała zwrócić się do Chrystusa z prośbą o udział w Jego cierpieniu. W odpowiedzi jeden z cierni z korony Jezusa miał „oderwać się” w sposób mistyczny i wbić w jej czoło, pozostawiając bolesną, trudno gojącą się ranę. Przez resztę życia święta nosiła na swoim ciele ten fizyczny i duchowy znak uczestnictwa w tajemnicy krzyża.
Stygmat ten stał się nie tylko symbolem jej osobistej relacji z Chrystusem, ale także znakiem rozpoznawczym w ikonografii, sztuce i pobożności ludowej. Na obrazach i rzeźbach święta Rita ukazywana jest zazwyczaj w habicie augustiańskim, z raną na czole, często wpatrzona w krzyż lub trzymająca go w dłoni. Nieraz towarzyszą jej także róże – kwiaty, które z czasem związały się z cudami przypisywanymi jej wstawiennictwu.
Róże pojawiają się między innymi w słynnej opowieści o wydarzeniu pod koniec życia Rity. Gdy święta była już ciężko chora i praktycznie przykuta do łóżka, odwiedziła ją krewna z rodzinnej miejscowości. Na pożegnanie Rita miała poprosić, aby przyniosła jej różę z ogrodu rodzinnego domu. Było to w środku zimy, kiedy ogród powinien być pozbawiony kwiatów. Mimo to krewna, wróciwszy do Roccaporeny, odnalazła w ogrodzie rozkwitłą różę i zabrała ją do Cascii. To wydarzenie stało się jednym z bardziej znanych znaków łaski w jej życiu – symbolem Bożej delikatności, nadziei w beznadziejności oraz piękna, które może rozkwitnąć nawet w „zimie” ludzkiej egzystencji.
Z czasem róże zaczęto kojarzyć ze świętą Ritą jako zewnętrzny symbol jej wstawiennictwa, a także jako obraz łask wyproszonych przez jej modlitwę. Wiele osób wierzących praktykuje błogosławienie róż w dniu jej wspomnienia liturgicznego oraz modlitwę z ich użyciem jako znaku zaufania i prośby o nadzwyczajną pomoc w trudnych sytuacjach. W tym kontekście róża staje się metaforą życia, które mimo cierni może wydać piękno i zapach dobra.
Kult świętej Rity rozwijał się stopniowo po jej śmierci. Zmarła w klasztorze w Cascii w XV wieku, otoczona opinią świętości w lokalnej społeczności. Już wkrótce po jej odejściu zaczęto notować liczne łaski, cuda i wysłuchane modlitwy za jej przyczyną. Ludzie przybywali do Cascii, aby modlić się przy jej doczesnych szczątkach, opowiadając o nawróceniach, pojednaniach rodzinnych, uzdrowieniach duchowych i fizycznych.
Kościół w sposób oficjalny potwierdził kult Rity wiele wieków później. Beatyfikacji dokonano w XVII wieku, zaś kanonizacji – na początku XX wieku. Uroczyste wyniesienie jej na ołtarze, poprzedzone badaniem tradycji, świadectw i cudów, było potwierdzeniem tego, co od dawna było żywe w pobożności wiernych. Od tego czasu kult świętej Rity przekroczył granice regionu Umbria i ogarnął najpierw całe Włochy, następnie Europę, a w końcu różne części świata, w tym także kraje o zupełnie odmiennych kontekstach społecznych i kulturowych.
Szczególne miejsce zajmuje Rita jako patronka spraw trudnych i „beznadziejnych”. To określenie nie wynika jedynie z faktu, że w jej życiu nie brakowało dramatów, ale z doświadczenia wielu pokoleń wierzących, którzy doświadczyli jej pomocy w okolicznościach po ludzku bez wyjścia. Ludzie dotknięci skomplikowanymi konfliktami rodzinnymi, niesprawiedliwością, chorobą czy uzależnieniami często zwracają się do niej z zaufaniem, szukając nie tyle magicznej interwencji, ile wsparcia na drodze przemiany, pojednania i wewnętrznego pokoju.
Duchowość świętej Rity można streścić w kilku kluczowych wymiarach, które ściśle łączą się z chrześcijańskim rozumieniem świętości:
- głębokie zjednoczenie z Chrystusem ukrzyżowanym, wyrażone w kontemplacji i gotowości do przyjęcia cierpienia bez rozpaczy,
- postawa przebaczenia, zwłaszcza tam, gdzie logika zemsty wydaje się dominować,
- wierność obowiązkom stanu – zarówno jako żony, matki, jak i później zakonnicy,
- troska o pokój, zgoda na rezygnację z osobistych roszczeń w imię większego dobra,
- zaufanie Bogu w sytuacjach, które zwyczajnie wydają się ponad ludzkie siły.
Te cechy duchowości Rity sprawiają, że jest ona bliska współczesnemu człowiekowi nie jako postać oderwana od codzienności, lecz jako ktoś, kto doświadczył napięć, zdrad, bólu i zawiedzionych nadziei, a mimo to nie porzucił wiary. Zamiast triumfalizmu, przekazuje wzór pokornej wytrwałości i otwartości na łaskę, która działa często w ukryciu, małymi krokami, tam, gdzie człowiek byłby skłonny widzieć jedynie ślepy zaułek.
Święta Rita a chrześcijaństwo: przesłanie, aktualność i praktyki pobożności
Postać świętej Rity z Cascii wpisuje się w szerszy krajobraz chrześcijaństwa, w którym święci nie są jedynie odległymi figurami z przeszłości, ale przykładami konkretnych odpowiedzi na Ewangelię w różnych kontekstach historycznych. Życie Rity pokazuje, że świętość nie jest zarezerwowana dla osób wolnych od problemów, lecz może zakiełkować właśnie w sercu codziennych zmagań. Jej doświadczenie wnosi do chrześcijańskiej refleksji szczególne akcenty, ważne zarówno teologicznie, jak i pastoralnie.
Po pierwsze, święta Rita ukazuje chrześcijańskie rozumienie małżeństwa i rodziny nie jako obszaru idealnego spokoju, lecz jako miejsca, gdzie często toczy się walka o wierność, szacunek i przebaczenie. Współczesne wspólnoty wierzących, zmagające się z kryzysami małżeńskimi, agresją, niezrozumieniem, mogą odnaleźć w niej orędowniczkę, która nie głosi teorii z bezpiecznego dystansu, ale zna od środka ciężar konfliktów domowych. Jej gotowość do modlitwy za męża, do cierpliwego znoszenia jego gwałtowności, a jednocześnie do stawania po stronie dobra i pokoju, staje się punktem odniesienia dla osób poszukujących równowagi między wytrwałością a troską o własną godność.
Po drugie, doświadczenie utraty synów oraz decyzja, by nie podsycać pragnienia zemsty, ukazuje radykalizm chrześcijańskiego przebaczenia. W światopoglądzie, w którym zadośćuczynienie często utożsamiane jest z karą na miarę wyrządzonej szkody, Rita proponuje inną logikę – logikę krzyża, gdzie sprawiedliwość spotyka się z miłosierdziem. Nie chodzi o zaprzeczenie bólowi czy udawanie, że zbrodnia nie miała miejsca, lecz o rezygnację z odwetu, który tylko przedłuża łańcuch krzywd. Jej postawa wpisuje się w chrześcijańskie przesłanie o możliwości nawrócenia nawet największego grzesznika oraz o mocy łaski, zdolnej przemienić ludzkie serca.
Po trzecie, droga Rity do życia zakonnego pokazuje, że powołanie jest procesem, często naznaczonym przeszkodami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Odmowa ze strony klasztoru, poczucie odrzucenia, lęk sióstr przed skutkami przyjęcia wdowy związanej z konfliktem – to wszystko są elementy, które mogłyby zniechęcić do podejmowania dalszych starań. Z punktu widzenia chrześcijaństwa ukazuje to jednak, że powołanie nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz szkołą cierpliwego rozeznawania, dialogu z Kościołem oraz konfrontacji między pragnieniami serca a konkretną historią życia.
Po czwarte, stygmat cierniowy, choć niezwykły i spektakularny, nie jest istotą jej świętości, ale znakiem potwierdzającym to, co już wcześniej kształtowało się w jej wnętrzu. Chrześcijańska teologia podkreśla, że zewnętrzne znaki, nawet najbardziej niezwykłe, mają sens tylko wtedy, gdy są wyrazem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i miłości do bliźniego. W przypadku Rity rana na czole jest jak pieczęć na życiu całkowicie oddanym tajemnicy krzyża – nie dodatkiem, ale konsekwencją duchowej drogi, na której każda łza, każde przebaczenie i każdy akt zaufania były „małym stygmatem” w sercu.
Aktualność świętej Rity w chrześcijaństwie przejawia się także w praktykach pobożności, które kształtują codzienne życie wiernych. W wielu parafiach, zwłaszcza tam, gdzie jej kult rozwinął się szczególnie mocno, praktykowane są nabożeństwa ku jej czci, często połączone z błogosławieniem róż. Wierni przynoszą do kościoła kwiaty jako znak swoich intencji, próśb i wdzięczności. Każda róża może symbolizować konkretną sprawę: trudne małżeństwo, chorobę bliskiej osoby, konflikt w pracy, kryzys wiary, uzależnienie czy ranę noszoną w sercu od lat.
Modlitwa za wstawiennictwem świętej Rity nie jest magiczną formułą, ale aktem zawierzenia. Chrześcijaństwo przypomina, że święci nie zastępują Boga, lecz towarzyszą wiernym jako starsze siostry i bracia w wierze, którzy już przeszli drogę, na której inni dopiero stawiają kroki. Prośba skierowana do Rity jest prośbą o jej modlitwę – o to, by razem z proszącym stanęła przed Bogiem, przynosząc Jemu ludzkie cierpienia, pytania i nadzieje. W ten sposób kult świętych buduje poczucie wspólnoty Kościoła, przekraczającej granice czasu i przestrzeni.
W wymiarze teologicznym święta Rita podkreśla także wartość tzw. duchowości krzyża. Nie chodzi w niej o cierpiętnictwo czy gloryfikację bólu jako celu samego w sobie, ale o przyjęcie krzyża jako drogi prowadzącej do zmartwychwstania. Chrześcijaństwo nie obiecuje życia bez cierpienia; obiecuje natomiast, że żadne cierpienie przyjęte w zjednoczeniu z Chrystusem nie jest bezowocne. Życie Rity jest ilustracją tej prawdy: jej łzy, rany, samotność, niezrozumienie i choroba stały się miejscem działania Boga, który potrafi z największych dramatów wyprowadzić dobro przekraczające ludzkie przewidywania.
Współcześnie wiele osób odkrywa w Ricie bliskość także dlatego, że jest świętą „zwyczajnych” obowiązków. Zanim została zakonnicą, przez lata prowadziła dom, troszczyła się o rodzinę, walczyła o codzienny chleb i o zachowanie pokoju w realiach naznaczonych konfliktami. Jej świętość rozwijała się w kuchni, przy łóżku chorych, w drobnych gestach czułości i cierpliwości. W chrześcijańskim rozumieniu oznacza to, że droga do Boga wiedzie często przez pozornie małe sprawy: uczciwą pracę, wierność zobowiązaniom, modlitwę pośród hałasu, cierpliwą troskę o najsłabszych.
Znaczenie świętej Rity dla chrześcijan wyraża się ponadto w sposobie, w jaki jej historia jest głoszona podczas kazań, rekolekcji czy katechez. Kapłani, zakonnicy i świeccy kaznodzieje chętnie sięgają do jej biografii, by zobrazować konkretne treści: moc przebaczenia, odpowiedzialność w relacjach rodzinnych, walkę z pragnieniem zemsty, wartość modlitwy w cierpieniu. W ten sposób Rita staje się „żywą” przypowieścią, która pomaga zrozumieć Ewangelię nie tylko intelektualnie, lecz także egzystencjalnie.
Chrześcijaństwo, patrząc na świętą Ritę, dostrzega również wzór dla tych, którzy doświadczają, że ich życie nie potoczyło się tak, jak planowali. Rita pragnęła życia zakonnego, tymczasem najpierw została żoną, matką, wdową, dopiero potem mniszką. Jej los nie był prostą realizacją młodzieńczych ideałów, ale drogą ciągłego przyjmowania tego, co przynosiła rzeczywistość, i nadawania temu sensu w świetle wiary. Dla wielu współczesnych wierzących, którym niektórzy doradzają „przepis na szczęście” oparty na samorealizacji i kontroli nad wszystkim, historia Rity jest przypomnieniem, że sens może pojawić się także w tym, co niechciane, nieplanowane, trudne do zaakceptowania.
Wreszcie, Rita jako święta od spraw trudnych skłania do refleksji nad tym, czym są w chrześcijaństwie „sprawy beznadziejne”. Z perspektywy czysto ludzkiej są to sytuacje, w których wyczerpano wszystkie możliwe środki: medyczne, prawne, psychologiczne, społeczne. Chrześcijaństwo nie neguje wagi tych środków, wręcz zachęca do korzystania z nich odpowiedzialnie i roztropnie. A jednak przypomina, że istnieje także wymiar łaski, którego nie można zmierzyć ani zaprogramować. Modlitwa do świętej Rity staje się w tym kontekście wyrazem przekonania, że Bóg jest większy niż nasze rachuby, że Jego działanie może objawić się w sposób subtelny lub zaskakujący, a nadzieja chrześcijańska nie kończy się na granicy ludzkich możliwości.
Dlatego kult świętej Rity nie jest jedynie zbiorem pobożnych zwyczajów, ale żywym świadectwem tego, że chrześcijaństwo jest religią nadziei – nadziei, która nie ignoruje cierpienia, lecz przechodzi przez nie, niosąc w sobie zaufanie do Boga. Rita z Cascii pozostaje w tej perspektywie nie tylko patronką trudnych spraw, ale także przewodniczką na drodze dojrzewania wiary, uczącą, że nawet najboleśniejsze rany mogą stać się przestrzenią działania łaski i punktem wyjścia do nowego, głębiej zakorzenionego życia w Bogu.












